Możliwe, że dla wielu Jarosław Kaczyński ma moc cyborga.
I nabrał skądś cech bytu wyższego, konstruktu nadludzkiego.
I można narzucić na niego wszelkie ciężary bez żadnego ryzyka.
Dajcie jednak spokój. To człowiek. Dotknięty tragedią na miarę antycznej.
Wystarczy popatrzeć na obecne zdjęcia. Schudł straszliwie, wyraz twarzy i oczu... Nie jest cyborgiem.
Nie twórzcie atmosfery naporu: Jarosławie - musisz startować na prezydenta!
Bo to i polityczna bzdura i potworne okrucieństwo wobec cierpiącego człowieka. Rodzaj mentalnego terroru.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)