Wkurza mnie Lis pisząc, że osiągnięto zbyt daleko idący kompromis w sprawie emerytur. Popiera oczywiście zmiany i biadoli, że nie są zbyt radykalne. Lis twierdzi, mieliśmy wybór śmierci z przepracowania lub dziadowskie emerytury , oczywiście jest za śmiercią.
Panie Lisie wybierać nie musimy, czeka nas jedno i drugie w przeciwieństwie do Pana . Przepraszam, tylko jedno , drugie już dawno mamy w postaci dziadowskich pensji i emerytur.


Komentarze
Pokaż komentarze