Publikacje Gazety Polskiej Publikacje Gazety Polskiej
1239
BLOG

ZYZIU NA KONIU HYZIU

Publikacje Gazety Polskiej Publikacje Gazety Polskiej Polityka Obserwuj notkę 8

Tytuł z portalu Agory: „Legenda Solidarności nie chce startować z list PiS”. Jaka legenda? Andrzej Szkaradek. Pięknie. Tylko że ja pamiętam, jak „Wyborcza” jeździła sobie po zdelegendyzowanym Szkaradku za czasów AWS. Kim on wtedy nie był? Rasistą nawet, co „dał wyraz przekonaniu, że przyjemność z wychowywania dziecka powiązana jest z kolorem jego skóry” (Piotr Pacewicz). Teraz jednak zmazał swoje winy, bo z PiS startować nie chce i stąd jego derasizacja i relegendyzacja. Może nie aż tak radykalna jak w przypadku Henryki Krzywonos, ale zawsze.

Niniejszym przepraszam za dotychczasowe swoje sugestie, z których mogli Państwo niesłusznie wywnioskować, że wszyscy politycy Platformy to oszuści. Myliłem się. Nigdy nie wolno generalizować. Okazało się, że nawet w PO są ludzie prawdomówni. Ot np. taki Dawid Chełmecki, kandydat na radnego z Jaworzna, uczciwie przedstawił swój stan wiedzy na temat budowy boisk dla młodzieży, który streścił słowami: „Ja p..., nie wiem”.

Zulu Gula atakuje na Dworcu Centralnym w Warszawie! Nasza informatorka została przez Tadeusza Rossa (posła PO) zaatakowana dwukrotnie i skłonić chciał on ją do wykonania czynności obrzydliwej, a mianowicie zakupu tygodnika „Wprost”. Zulu Gula gadający głosem niezulugulowatym tłumaczył jej, jakie zmiany zaszły w tej redakcji po przejęciu jej przez Tomasza Lisa. Jeśli znają Państwo inne ofiary prolisowego molestowania przez Zulu Gulę, prosimy o kontakt z redakcją.

Agnieszka Kublik o programie Bronisława Wildsteina: „Dobrze, że z telewizji publicznej znika program, który tylko tak potrafi przedstawiać polityczną rzeczywistość. Bo naprawdę jest bardziej skomplikowana. I ciekawsza”. Jasne, teraz w polskich telewizjach będzie niezwykle ciekawie, skomplikowanie i niejednostronnie. Jak w tekstach Agnieszki Kublik. A co do Wildsteina, to nie ma się co o niego martwić. Ma on mnóstwo znajomych w telewizjach prywatnych. Byli przecież nawet na liście Wildsteina.

Spotkałem niedawno znajomego, niegdyś bliskiego nam poglądami, a teraz działacza PO. Natychmiast chwyciłem się za guzik. Zdziwił się i pyta dlaczego. Mówię mu, że na szczęście. Zawsze tak robię na widok kondominiarza.

TVN czepił się posła Andrzeja Pałysa z PSL, że niecałkiem trzeźwy był. Fakt. I świadczy to o nim dobrze. Nikt normalny nie dałby rady funkcjonować w koalicji z PO na trzeźwo. Sprawa ta pokazuje, że przyszła współpraca PiS choćby z częścią PSL jest możliwa. Oprócz kondominiarzy i wiejskiej komunistycznej nomenklatury są tam też ludzie niepozbawieni całkiem sumienia.

„Zmiana warta poznania” – takie hasło wyborcze przedstawił kandydat SLD na prezydenta Poznania Dariusz Jacek Bachalski, właściciel pola golfowego i były senator PO. Faktycznie, zmiana jednego działacza PO na innego byłaby przewrotem niemal rewolucyjnym. Na miarę dziecięcego wierszyka: „Było to tak: bociana drapał szpak. A potem była zmiana i to szpak drapał bociana”.

Spyros Marangos, skarbnik cypryjskiej federacji piłkarskiej, ogłosił, że ma dowody na korupcję w sprawie wyboru Polski i Ukrainy na organizatorów mistrzostw Europy w 2012 r. Moim zdaniem – absolutnie niemożliwe. Wizja, że działacze PZPN dają łapówę po to, by uzyskać coś DLA POLSKI, to pomysł z kosmosu.

Oślizły – to słowo nasuwa mi się, kiedy patrzę na twarze, mimikę, gładki styl wysławiania prowadzących „Szkło kontaktowe”. Bije z owych panów luz w stylu komunistycznego aparatczyka studenckiego. Co to dokładnie wie, kiedy można, a kiedy nie wolno się wychylić. Z czego się śmiać, a na co pałać oburzeniem. Lizusowatego gogusia, który zawsze domyśli się, jak trzeba się zachowywać, by mieć lepsze stopnie, pojechać na atrakcyjną wycieczkę, dostać dobrze płatną pracę, awansować. Komu kadzić, przed kim się płaszczyć, a kogo podkablować. Z kim się interesownie zaprzyjaźnić, a kogo unikać. Taki ma węch, szósty zmysł. Rzecz jasna to tylko luźne spostrzeżenie, każdy z tych panów może być zupełnie inny. A fakt, że trójka owych prowadzących to synowie ojców z nieciekawymi uwikłaniami w PRL, to zupełny przypadek. Ot, tak losowo wypadło.

W Łódzkiem busy reklamujące kandydatów PO do sejmiku wojewódzkiego nazwane zostały na użytek kampanii POwozami. A woźnice będą pijani jak u Gałczyńskiego?

Tego jeszcze nie wiemy, jednak „Fakt” opisywał nie tak dawno temu woźnicę Kazimierza Uzdalewicza z Gryfic, który często jeździ po pijaku i zmieniać tego nie zamierza, wyjaśniając policjantom, że przecież koń jest trzeźwy. „Powiem tak: Wysoki Sądzie, koń drogę do domu zna i kierować nim nie trzeba. Tak po prawdzie, to ja nie kierowałem. Prowadziła Baśka, a przecież była trzeźwa. Ja byłem tylko przez nią podwożony, jaka to więc jazda pod wpływem? A na dodatek paragraf mówi o prowadzeniu pojazdów. A przecież to koń, a nie pojazd” – wykładał dziennikarzowi swoją argumentację.

No i powiedzą Państwo, że wbrew moim zapowiedziom Lech Poznań nie za bardzo dokopał Manchesterowi City. Ależ mnie chodziło o zwycięstwo na trybunach! Peter Ferguson relacjonujący na żywo mecz na stronie internetowej „The Citizens” pisał: „Niesamowite. To jak słuchanie plutonu amerykańskich marines podczas szkolenia... Manchester może dominować na boisku, ale na trybunach zwycięzcami są goście”. Poza tym piłkarzy Lecha pochwalić trzeba za to, że choć grają z europejskimi potęgami, nie dyskryminują rywali krajowych. Przegrywają z nimi nawet z większą konsekwencją.

Jak co poniektórzy pewnie już słyszeli, załapałem się na wyróżnienie nagrody im. Macieja Rybińskiego – Złotej Ryby. Dotychczas bywałem tylko karany, więc nagroda to dla mnie nowość. Teraz wypadałoby zostać – zgodnie z terminologią Józefa Oleksego – bucem nadętym, co z reguły przytrafia się nagradzanym (w tym niektórym laureatom nagrody „Gazety Polskiej”).

Tak poza wszystkim, to w Polsce nagrody dziennikarskie dostaje się przeważnie nie za to, co się napisze, ale za to, czego się nie napisze. W szczególności dotyczy to dziennikarzy śledczych. Nie uważam, by dyskwalifikowało to wartość tychże nagród. Wszak by nie napisać czegoś, co w oczywisty sposób napisać by należało, trzeba się nieźle nagimnastykować. Czasem wymaga to niewątpliwego talentu, a nawet błyskotliwości. Przyznając mi wyróżnienie, szanowna kapituła poszła w drugą skrajność – zamiast niepisania nagrodziła teksty pisane w konwencji pijackiego słowotoku. Choć jej przedstawiciele twierdzą, że decyzję podejmowali na trzeźwo.

Zrobiłem kolejne postępy, jeśli chodzi o drewno do kominka, które jasno pokazują, że jestem jednostką nieprzeciętną pod każdym względem (już mi odbija palma!). Mianowicie udało mi się ustalić, jak rąbie się drewno na patyki potrzebne do rozpalania ognia. Dotychczas uderzałem siekierą na chama w leżący na podłodze kawał drewna, ale ten zawzięcie stawiał opór i za cholerę nie chciał się rozpaść. Po paru tygodniach wymyśliłem pomysł racjonalizatorski – ustawiłem kawał brzozy pionowo i okazało się, że potrafię go porąbać bez problemu. Kiedy się tym pochwaliłem znajomym, usłyszałem, że każdy wie, iż tak to się robi. Pewnie powiedzieli tak z zawiści, by pomniejszyć moją wyjątkowość. Poza tym uważam, że wszyscy dziennikarze powinni przejść kurs na drwala. Używa taki pismak sformułowania „sęk w tym”, a nigdy sęka nie próbował siekierą potraktować i nie wie, jaki stawia opór. Albo mądrzy się, że gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą, a w gębę takowym odpryskowo ani razu (jak ja) nie oberwał.Przerąbane z takimi porąbańcami. Tylko się pociąć.          

Piotr Lisiewicz

 

JESTEŚMY LUDŹMI IV RP Budowniczowie III RP HOŁD RUSKI 9 maja 1794 powieszeni zostali publicznie w Warszawie przywódcy Targowicy skazani na karę śmierci przez sąd kryminalny: biskup inflancki Józef Kossakowski, hetman wielki koronny Piotr Ożarowski, marszałek Rady Nieustającej Józef Ankwicz, hetman polny litewski Józef Zabiełło. Z cyklu: Autorytety moralne. В победе бессмертных идей коммунизма Мы видим грядущее нашей страны. Z cyklu: Cyngle.Сквозь грозы сияло нам солнце свободы, И Ленин великий нам путь озарил Wkrótce kolejni. Mamy duży zapas.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka