awaris awaris
650
BLOG

Sala Samobójców – zupełnie nie polski film

awaris awaris Kultura Obserwuj notkę 6

 

Nie wchodząc w detale fabularne, aby nie psuć przyjemności tym, którzy jeszcze nie widzieli, postaram się w kilku słowach podzielić moimi wrażeniami z filmu.

Pierwsze wrażenie – nie jestem na polskim filmie. Gdybym nie rozpoznał aktorów, a oni nie mówili po polsku to mógłby to być film np. amerykański i niestety jest to komplement.

Jednym z moich najpoważniejszych zarzutów do polskiego kina to właśnie rozpoczęcia - nieciekawe i czasami wręcz nudne. Amerykanie nawet jak robią film klasy B (taki jakie widuję w naszej telewizji) to mają przynajmniej rozpoczęcie. Wiedzą, ze trzeba zaciekawić widza, wciągnąć w opowieść. U naszych reżyserów jakoś nie widzę tej świadomości. U nas historia się toczy, toczy i bywa dobra ale zanim się rozwinie – trzeba jej dać czas.

Tutaj od razu coś człowieka intryguje. Długi kadr na twarz, na początku nie wiadomo gdzie jest umiejscowiona akcja i co się stanie przejście do … plus muzyka. Pojawiają się postacie o charakterystycznym wyglądzie, ciekawe, dopracowane. Fabuła jest do przyjęcia i wciąga. Pare fajnych zwrótów akcji i  fajne dialogii.  Brak uczucia sztuczności ani brutalnego siermiężnego realizmu (w którym jesteśmy dobrzy ale ja mam dość tych „prawdziwych tragedii” które wręcz bolą jak np. „Plac Zbawiciela” nota bene bardzo dobry film).

Film opowiada niewątpliwie dramat. Częściowo symbolicznie, częściowo realistycznie, w sposób nie przesłodzony ale i bez wyrywania paznokci. Po prostu kawał dobrego kina. Wielkie pozytywne zaskoczenie po „Essential Killing” który po fali pozytywnych recenzji i nagród rozczarowuje.

 

 

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura