Widz ma dość Gąsowkiego. Transfer z Polsatu do TVN24
W trakcie programu na żywo prowadzący tradycyjnie odbierali telefony od widzów. W pewnym momencie do studia dodzwonił się pan Paweł z Koziegłów. Po krótkim przywitaniu mężczyzna zaczął krytykować program oraz obecność Piotra Gąsowskiego w "Szkle kontaktowym”.
– Zamknijcie już ten program, bo kto was w ogóle słucha? Chyba babcia głucha. Tego z Polsatu dali... Mało mu jeszcze tej kasy? Po co on tu przychodzi? – mówił zdenerwowany widz.
Na koniec rozmowy dodał rozbrajająco: – Dajcie spokój, idźcie spać. Ja też idę spać.
Piotr Gąsowski odpowiedział na krytykę
Słowa widza nie wywołały spięcia w studiu. Wręcz przeciwnie – Piotr Gąsowski zareagował po chwili zaskoczenia z dużym dystansem. – Fajnie, podoba mi się – skomentował aktor ze śmiechem.
Tomasz Sianecki dopytywał później swojego gościa, czy pan Paweł "coś mu płaci za obecność w programie”. – Widocznie mam mało pieniędzy i jeszcze tu trzeba – wspomniał Gąsowski. Aktor dodał również, że nie widzi problemu w takich dyskusjach z widzami na żywo.
– Ja bym chciał więcej takich telefonów. Uważam, że dobrze, jak jest taki wentyl, że sfrustrowane społeczeństwo może się wyszumieć – stwierdził. Na koniec podziękował widzowi za zachowanie kultury podczas rozmowy. – Chciałbym również panu Pawłowi podziękować za to, że nie zaklął – podsumował Gąsowski.
Piotr Gąsowski dołączył do grona komentatorów "Szkła kontaktowego” ponad rok temu. Było to spore zaskoczenie dla części widzów, ponieważ aktor przez lata był kojarzony głównie z Polsatem. W ostatnich miesiącach w programie doszło do większych zmian personalnych w programie satyrycznym.
Fot. Piotr Gąsowski w "Szkle kontaktowym"/screen X
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (11)