„Essential Killing” okrzyknięty arcydziełem i zbierający nagrody. Jest filmem bez przemyślanej fabuły, a niedoróbki tłumaczący wizją artysty, że chodziło o coś większego.
c/a
„Letnia miłość” - usłyszałem coś o tym filmie kilka lat temu, ale później nie mogłem się do tego dogrzebać, no może nie dość szukałem. Obejrzałem ostatnio. REWELACJA.
Film ma fabułę, która jest na swój sposób surrealistyczna i symboliczna i to widać od razu. Ba, ma postać która przez cały film nie mówi ani słowa. Ma ciekawą, dla mnie świetną pracę zdjęciami i pomysł na zdjęcia (taki nic nie mówiacy spoiler) ) np. gdy jest nałożony czerwony filtr – rewelacja. Są polscy aktorzy, którzy grają i to sporo i do tego bardzo dobrze. Na pierwszym miejscu Figura, ale i Linda i inni.
Dość tych zachwytów to w końcu mój subiektywny osąd.
Boli mnie jednak, że film „Essential Killing” - nie zły i do obejrzenia ale żadne cudo jest kreowany na arcydzieło i wszędzie go pełno, a„Letnia miłość” która jest co najmniej równie dobra wg mnie dużo lepszaa powstała w 2006 r.jest filmem w Polsce nieznanym. Nikt z moich znajomych go nie widział, jedna osoba coś gdzieś słyszała, a ja przed laty dałem sobie spokój w szukaniu go, dając się przekonać, że to była taka plota jak „Maczeta”Tarantino przed laty. Obejrzałem go dopiero teraz na HBO. Dlaczego?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)