Jeżeli Bóg istnieje, ja akurat wierzę, ze tak. To jestem głęboko przekonany, że my ludzie wiemy o nim dużo mniej niż nam się wydaje, a zarazem możemy wiedzieć dużo więcej niż sądzimy.
Koncentrujac się na religii katolickiej powiem tak - więszkszość znanych mi dyskusji dot. religii lub Boga nie dotyczy głównych przesłań z ewangelli. O nie! Dotyczy np. przepisów prawa kościelnego itd. itp. wiem bo sam brałem udział i inicjowałem takie dyskusje.
Bóg, jeśli jest, to daje szansę każdemu się poznać - "a zarazem możemy wiedzieć dużo więcej niż sądzimy."
A zarazem nie jest tak, że wiemy dokładnie jaka jest jego wola co do rozlicznych regulacji dot. życia człowieka takich jak czas między posiałkami, a przyjmownaiem komunii. - " że my ludzie wiemy o nim dużo mniej niż nam się wydaje" Ba, nawet nie wiem czy jest sens sugerować, ze poznawanie woli Boga w takim zakresie (jeśli w ogóle istnieje taka wola) ma sens. Myślę, że najpierw trzeba by ogarnąć - każdy jak potrafi - o co Bogu chodzi co do zasady. Oczywiście jeżeli jest to dla kogoś ważne np.
- chce, żebyśmy byli wolni i dokonani wyboru kim chcemy być - sami.
- On nas kocha i chciałby być kochany ale nie zmusza nas do tego.
Przypomniał mi się cytat (dość dowolnie) z chyba Brusa wszechmogącego, gdy Brus pyta Boga
- jak sprawić by kochał mnie ktoś bez używania mocy?
- witaj w moim świecie - odparł na to grajacy Boga aktor.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)