Przypadkiem wpadła mi w ręce GW. I rzucił mi siew oczy artykuł „Wyrok, który rozczarował. Doda obraziła. Dlaczego? Fani się nie dowiedzą" dla mnie w swej wymowie słaby - bo płytki i mocno jednostronny.
Powiedzieć, że coś jest be, to nie sztuka. Jeśli już to się robi wypada powiedzieć dlaczego tak się uważa. No to ad rem :
-
z tekstu jasno wynika, a przynajmniej ja tak go odbieram, że autor jednoznacznie staje po jednej ze stron.
-
Porównanie z sprawą Adama Darskiego – Nergal to kula w płot. Dla mnie incydent z powodu którego p. Adam Darski miał sprawę jest zupełnie inna. Poprzestanę na wymienieniu jednej, a wystarczającej okoliczności, różniącej te sprawy. P Adam Darski dokonał określonego czynu na zamkniętej imprezie o określonym charakterze, na którą przychodzące osoby godziły się w sposób oczywisty na treści jakie on tam będzie przekazywał. Mnie to co on tam zrobił i jakie poglądy prezentuje nie podoba się, ale gdyby został skazany, uznałbym, że dokonano nadużycia prawa. Doda dokonała swej manifestacji poglądów w sposób publiczny nakierowując je do całości społeczeństwa i to w medium o powiedzmy ogólnym profilu.
-
Jest dla mnie jasne, że autor mógł się pokusić, o próbę odpowiedzi na pytanie dlaczego?
Ano dlatego, że jej wypowiedź miała charakter obraźliwy, "ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła" – dla jasności czego by nie dotyczyła taka wypowiedź, pomijam sytuację gdy wiem i posiadam dowody, że wypowiedź taka jest prawdziwa tzn. Piszący faktycznie był w stanie takim jak jest sugerowany, to ma ona charakter obraźliwy i już. Jeżeli ktoś napisze/powie o liście Mietka z Anglii to będzie go chciał obrazić/sprowokować i jak dla mnie nie podlega dyskusji.
-
a że wypowiedź Dody dotyczyła wierzeń ludzi, które to wierzenia są uznane w naszym kraju jako religia, to mamy do czynienia z OBRAZĄ UCZUĆ RELIGIJNYCH.
Zaś fakt, że ten lub inny wierzący nie jest tym dotknięty nie ma żadnego znaczenia, liczą się fakty.
W tej sytuacji mamy do wyboru, pogodzić się, że Doda zrobiła co zrobiła i takie działanie podlega karze, albo zmienić prawo, bo jeśli to nie była obraza to co nią niby jest?


Komentarze
Pokaż komentarze (43)