Jest dla mnie jasne, że osoby, które to postulują pragną tego w celu :
-
dryfu w kierunku państwa wyznaniowego
-
dryfu w kierunku państwa ateistycznego
A co za tym idzie wzmocnienia środowisk ortodoksyjnych oraz wsparcie dla zachowań o charakterze fanatycznym w różnych grupach wyznaniowych.
Na pewno nie ma na celu wzmocnienia pozycji demokratycznego państwa, które szanuje wszystkich obywateli.
Oczywiście istniej jeszcze opcja, że postulujący robią tak bo … tak jest cool. Może jest jakiś jeszcze inny powód, ale jakoś nie przychodzi mi teraz do głowy.
Teza postawiona, wypadałoby poprzeć jakąś argumentacją.
Powiedziałbym, ze zwykły tzw. chłopski rozum powinien wystarczyć, dla czytelników wymagających mądrzej brzmiących słów napiszę – wymaga podstaw wiedzy z zakresu : nauk społecznych, historii, psychologii, może jeszcze prawa.
Ad rem.
1. Historia – jest oczywiste, że od … w sumie zawsze, ludzie w coś wierzyli i bardziej rozwinięte formy tej wiary przybierały formę RELIGI. Dla jakiejś części społeczności religie miały na tyle duże znaczenie, że wydawali na tą okoliczność własne zasoby finansowe, byli gotowi krzywdzić innych, łącznie z zabijaniem, niektórzy byli gotowi także umierać.
Wiedza podstawowa –LUDZIE w IMIĘ RELIGII SĄ GOTOWI DO RÓŻNYCH NAWET SKRAJNYCH ZACHOWAŃ
2. PSYCHOLOGIA - człowiek, odczuwając poczucie (subiektywne) krzywdy pragnie tzw. sprawiedliwości co w praktyce oznacza – ODPŁATĘ – jak ona ma wyglądać?
-
zadośćuczynienie finansowe
-
kara dla tego kto nas skrzywdził.
Z grubsza oznacza to, że albo :
-
jest droga prawna do załatwienia takiej sprawy i większość z niej będzie korzystała, a samosądy będą postrzegane negatywnie.
-
Nie ma drogi prawnej i jeśli chcesz załatwić sprawę musisz załatwić to sam i w zakresie skali jaką sam wymyślisz albo nakazuje ci inny poza prawny system np. „honorowe mordy”
Wiedza podstawowa –albo możesz próbować załatwić sprawę zgodnie z zasadami grupy, albo musisz to zrobić po swojemu (możesz jeszcze odpuscić - mało ludzkie).
3. PRAWO-albo dana kwestia jest jakoś uregulowana i na daną okoliczność jest przewidziany system zachowań, albo nie jest i wtedy nie ma systemu zachowań – reakcji państwa.
Z grubsza oznacza to :
-
dopuszczenie zewnętrznego systemu regulującego dane zachowania np. zwyczaje, prawo unijne, sądy kościelne
-
wyłączenie danych zachowań z systemu prawidłowych i akceptowalnych przez prawo, przez co spychanie ich do sfery zachowań bezprawnych.
Wiedza podstawowa- albo państwo coś kontroluje, albo pozwala by kontrolował ktoś inny
-
Nauki społeczne –w ramach relacji społecznych trzeba uwzględniać różne zachowania występujące w społeczeństwie –zwłaszcza takie które dot.znacznych grup społecznych,zwłaszcza gdy te kwestie są dla nichważne-mają i albo państwo :
A. jakoś reguluje te kwestie, nie pozwalając im nabrzmiewać np. 196 k.k.
B. nie reguluje i pozwala aby sprawy szły własnym torem – np. prawo zewnętrzne tak jak Rzymscy urzędnicy w prowincjach nie mieszali się w procesy religijne i pozwalali działać sądom przy świątynnym.
C. zwalcza dane zjawisko
Pomijając sytuację gdy wariant „C” uwieńczony jest całkowitym sukcesem w 5 min (dla mnie niewykonalny, gdyż wtedy nie dot. by zjawiska „znacznych grup społecznych,”i „ważne”
A jak rozumiem zwolennicy usunięcia 196 k.k. tą wersję wybierają (bo raczej nie „B”) Problem narasta dochodzą do głosu środowiska skrajne i co najważniejsze zyskują poparcie grupy zazwyczaj największej tj. szerokiego środka.
Na dziś, szeroki środek w naszym kraju, piekli się w dyskusjach np. na necie, oceniając działania Sądu, a środowiska skrajne podejmują działania w postaci zawiadomienia o przestępstwie prokuratury.
Nie wiem jak zwolennicy zniesienia 196 k.k. ale ja wolę to niż bomby i zamachy na tle religijnym.
PS. Zdradzę tajemnicę – przynajmniej dla niektórych jest to tajemnica – Katolicyzm nie jest jedyną religią występującą w naszym kraju.
P.P.S. To że fakt, czy doszło do obrazy uczuć religijnych, rozstrzyga Sąd świecki to gigantyczny sukces w walce o władzę pomiędzy Sacrum, a Profanum właśnie dla Profanum, a nie odwrotnie, ale to już zupełnie inna kwestia.


Komentarze
Pokaż komentarze (24)