awaris awaris
988
BLOG

„Cristiada” Nadspodziewanie dobry. A krytyka ...

awaris awaris Rozmaitości Obserwuj notkę 36

 

Obejrzałem film bo mnie zaciekawił. Szedłem z mieszanymi uczuciami do kina i bum! Eureka! Bardzo dobre kino.

Film opowiada o Meksyku w latach 1927-1929 – dla mnie wcześniej okres prawie nieznany. Opowiada sugestywnie i ciekawie. Nie posiada nadmiernie przerysowanych scen budujących emocje. Jednocześnie pozostając mocno emocjonalnym, ale w sposób przekonywający – do uwierzenia. Postacie są różne i niejednolite. Patos – gdy występuje to w racjonalnych dawkach. Mógłbym tak jeszcze przez parę linijek.

Pozwolę sobie na parę uwag dotyczących pojawienia się filmu w Polsce. Ma on odwrotną drogę w kinach niż większość filmów.

Jeśli dobrze się orientuję, pojawił się na początku w kinach studyjnych gdzieś na wschodzie kraju. Później przeszedł i do małych kin w innych województwach. Finalnie trafił do sieci Helios (tam ja go zobaczyłem i było porównywalnie jak nie więcej widzów niż na innych filmach na jakie chodzę), a teraz z tego co czytam mają się pojawiać seanse w Multikinach. Dla mnie to świadczy o tym, że choć nie miał ani niesamowitej reklamy, ani mocnego startu, na swoją pozycję wspina się JAKOŚCIĄ.

W ciemno stawiam, że wiele filmów lecących w głównych sieciach kinowych, gdyby miały zacząć od kin studyjnych w jakiejś części kraju – wschód, zachód, północ czy południe, nie wyszłaby poza ten zasięg.

Krytyka :

„katolicką propagandą” - biorąc pod uwagę, że film opiera się na faktach historycznych, nie przedstawia jednej strony jako cacy a drugiej nie demonizuje ... no zależy kto co uważa za propagandę. Przyjmując taką miarkę mógłbym do wielu filmów przykleić łatkę „laicka propaganda” czy też „ateistyczna propaganda” i to o wiele bardziej zasłużenie np. "Czarna śmierć" i "Agora" "Duchy Goi".

Nadmierny Patos” - kwestia dawki akceptowalnej - rozumiem, że osoby tak piszące nie oglądają w ogóle filmów produkowanych w USA zwłaszcza wojennych takich jak „Byliśmy żołnierzami” „Dzień Niepodległości” itd. Tam to jest dopiero nadmierny ;-)

Niewiarygodny heroizm i przesadzone męczeństwo” w sumie jak wyżej np. „Waleczne Serce” nie tam scena egzekucji poprzedzonej torturami naWilliamie Wallesie jest wiarygodna i racjonalna.

 

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Rozmaitości