Krąży po necie obrazek z napisem :
JESTEM CHRZEŚĆJANINEM – NIE OBCHODZĘ HALLOWEEN!
W związku z tym pojawiają się pytanie ogólne :
Czy faktycznie chrześcijanin obligatoryjnie powinien nie obchodzić Halloween?
Oraz moje prywatne (skoro nie obchodzę) czy robię to wyłącznie z powodu bycia chrześcijaninem?
Zacznę przekornie od odpowiedzi na drugie pytanie, min. dlatego, że czuję się zdecydowanie bardziej kompetentny w tym zakresie.
Ja halloween nie obchodzę min dlatego, że jestem chrześcijaninem. Jaki ma związek jedno z drugim? Dla mnie ma, a wynika on z następujących okoliczności :
-
Obchodzę co do zasady święta religijne, mojego wyznania, oraz niektóre tzw. cywilne. Nie obchodzę co do zasady żadnych świąt innych wyznań. Jasne H. Nie jest świętem żadnego innego wyznania, ale świętem cywilnym też nie jest. Samo to, pozwala mi jako chrześcijaninowi mieć wątpliwości czy dane święto obchodzić.
-
Moja skromna wiedza mówi mi, że święto to wywodzi się, a przynajmniej ma powiązania z pogańskiego święta (znaczy będącego w sprzeczności z świętami chrześcijańskimi) w ramach którego składano min. ofiary z ludzi.
-
„W związku z pogańską genezą tego święta Halloween spotyka się z krytyką ze strony Kościoła rzymskokatolickiego, prawosławnego, episkopalnego i luterańskiego oraz innych kościołów protestanckich[20][21][22]. Jednocześnie od obchodzenia Halloween w Polsce odcinają się również słowiańskie rodzimowiercze związki wyznaniowe – opowiadające się za kultywowaniem rodzimych zwyczajów, związanych z tradycją Dziadów[23][24].
Noc z 31 października na 1 listopada jest także ważnym świętem w Kościele Szatana[25]. Z tegoż powodu Kościół rzymskokatolicki potępia Halloween i utożsamia je z kultem szatana[26]." - za wikipedią – źródło http://pl.wikipedia.org/wiki/Halloween
4. Powyższe święto ma miejsce w wigilię ważnego święta katolickiego – a co za tym idzie jest to czas kiedy chrześcijanin do tego święta powinien się przygotować, ba można i należy wykonać pewne czynności związane ze świętem jakie ma miejsce dnia następnego, a które jest świętem min. powagi i zadumy. Zacytuję luźno, bo z pamięci i zasłyszane "lepiej by zrobił, gdyby poszedł zapalić świeczkę babci, niż straszył sąsiadów".
Ja sam nie potrafię odpowiedzieć, czy moje zdecydowane nie dla H. Wynika wyłącznie z w/w powodów (choć uważam, że wystarczyłyby one). Ba, jestem świadom, że mam też inne powody na nie dla H. Tymi powodami są :A. Sama idea soft haraczu mnie odrzuca tzn. - cukierek albo psikus? (wersja na ostro – albo kasa albo zdemolujemy lokal) Jasne dokonuję ostrego uproszczenia. Niemniej mechanizm jest ten sam. Albo dostaniemy coś co chcemy – niezależnie od tego czy ty chcesz nam to dać – albo coś ci się przytrafi. Dodam, że nie mam pojęcia do wymyślenia jakich psikusów mogłyby się posunąć osoby (dzieci?) jakim bym odmówił cukierka i wolę tego nie wiedzieć.B. Jest mi to święto obce kulturowo. Jestem przeciwnikiem wchłaniania bezrefleksyjnie amerykańskiej popkultury. Uważam, że posiadamy własną.C. Jest to święto komercyjne. Np. gdy dzieciaki chodzą po kolędzie – śpiewają kolędy, czasem są przebrani za coś to z tego szeroko rozumiane SKLEPY nie mają zbytnio kasy – przebrania na H. oraz całą otoczka to oddzielny przemysł. Ja robienia czegoś takiego ze świąt nie lubię.
Czas odpowiedzieć na pierwsze pytanie -Czy faktycznie chrześcijanin obligatoryjnie powinien nie obchodzić Halloween?- uważam, że w/w powody 2- 4 dają solidną podstawę chrześcijaninowi do odrzucenia tego święta. Czy nakazują? Nie czuję się kompetentny by udzielić tutaj kategorycznego tak. Uważam, że przesłanki są niezłe, ale każdy musi podjąć decyzję samodzielnie.


Komentarze
Pokaż komentarze (40)