awaris awaris
893
BLOG

Dlaczego mówię nie dla - Hello Kitty.

awaris awaris Rozmaitości Obserwuj notkę 10

 

Jest burza w necie i nie tylko Hello Kitty – czy to demon, czy niszczenie firmy kłamliwą propagandą? A jeśli tak to czemu ludzie dają się jej tak manipulować?

No to ja podam moje powody na nie dla H. K.

 

  1. Gdy po raz pierwszy zetknąłem się z H.K. Nie polubiłem go od razu gdyż był kolejną zabawką, która za firmę, kosztuje więcej niż podobne.

  2. Została wypromowana na zasadzie Barbie – jeśli Twoje dziecko jej nie ma to jest gorsze – każdy musi mieć H.K.

  3. Wzór zdołał zdominować rynek czego nie lubię np. poszedłem kupić temperówkę dziecku – były cztery rodzaje – trzy z H.K. Czwarty wyglądał na nietrwały.

  4. Moje niezrozumienie dla dominacji rynku tzn. Monster High – silna promocja, bajki w TV, płyty w kioskach i mnóstwo gadżetów – rozumiem. H.K. Promocję przeoczyłem, a wielokrotnie w sklepach był to dominujący motyw zdobieniowy.

  5. Brak pyszczka (to wymyśliłem post factum, ale myślę, że też może mieć znaczenie, podświadomie mógł mi się kojarzyć) u zwierząt, a u ludzi brak ust, widziałem jedynie w horrorach.

Czyli H.K. już miała u mnie pod górkę i zasadniczo nic z nim nie mieliśmy.

I będąc u znajomych, których szanuję i darzę pewnym kredytem zaufania, usłyszałem, że H.K. Jest symbolem złym i oni wywalili sporo rzeczy, aby dziecko nie miał z tym symbolem kontaktu. Dla mnie ta inf. była jak „Bóg urojony” Dawkinsa dla ateisty. Przekonanego nie trzeba było przekonywać i tak nie lubiłem H.K. ;-). Żona temat podchwyciła. W necie zobaczyliśmy grafiki z H.K. I dominowały elementy grozy, erotyki i pornografii. Wywalenie jednej temperówki i dwóch podkoszulek nie bolało.

Ba, pomyślałem, że cała ta sprawa jest dobrym pretekstem by w ramach wychowywania dziecka ukazać mu, że nie wszystko musi mieć i np. rodzice z jakiegoś powodu uważają, że zabawek z danej linii nie kupujemy. Córa przyjęła to spoko. Generalnie niczego jej nie odmawiamy, przyjęła ze zrozumieniem, że rodzice mogą jej czegoś odmówić.

I dla jasności H.K. Nie zaprząta mojej uwagi. Decyzje podejmowałem szybko i na poziomie takim jak to jest dla mnie ważne. W moim życiu jest setki ważniejszych spraw niż H.K.

 

PS. Nie demonizowałbym też tematu sekowania firmy. Znam wielu katolików, którzy nie mają problemu z tym, ze ich dzieci mają zabawki z H.K.

 

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości