awaris awaris
2081
BLOG

Ściągasz za darmo - kradniesz.

awaris awaris Rozmaitości Obserwuj notkę 126

Niby banał, a jednak dla wielu wcale nie taki oczywisty.

Pamiętam przed laty ludzie ściągający filmy i muzykę i robili to bezrefleksyjnie w zakresie sfery moralnej. Czasami zastanawiali się nad ewentualnymi konsekwencjami prawnymi.

Swoje działanie usprawiedliwiali następującymi okolicznościami :

- dostępność– faktyczni gro tytułów nie było dostępne w naszym kraju, a kupowanie ich za granicą było i problematyczne i koszmarnie drogie.

- Czynnik ekonomiczny – faktycznie zarabiało się wtedy znacznie poniżej połowy tego co teraz, a wszystko – jeśli już było - kosztowało krocie – dużo drożej niż dziś np. taki „Braveheart”chyba ponad 80 złotych, a inne min 40,00 zł

- Czasami ktoś mówił o jakiejś sprawiedliwości dziejowej – bez komentarza

 

 

Minęło sporo lat i słyszę te same argumenty (choć sytuacja zmieniła się drastycznie) :

 

1. Dostępność – po pierwsze sporo jest u nas w kraju, po drugie ściągniecie (zakupienie) czegoś z zagranicy samo w sobie nie jest już trudne. Ba, czasami kosztuje taniej niż w gdy dany produkt pojawi się w kraju.

 

 

2.Czynnik ekonomiczny – od jakiegoś czasu znaczną większość muzyki i filmów i książek kupuję w cenie poniżej 20 złotych a część poniżej 10,00 zł (książki poniżej 10 zł – przeceny w Matrasie albo w Media Markt), Dodajmy do tego, że zarobki nawet te minimalne skoczyły min. dwa razy. Powoduje to, że proporcja nabywcza zmieniła się kilkakrotnie.

 

Usłyszałem nowe argumenty :

3. nie płacę za coś czego jakości nie mogę sprawdzić. - w knajpie też po zjedzeniu stwierdzam czy warto było? Poza tym chyba żadnego innego towaru nie można tak dobrze sprawdzić jak muzyki, filmów, a czasami nawet książek (net pozwala przesłuchać spore fragmenty muzyki, obejrzeć fragmenty filmów, zaś księgarnie Empik (czy to jest księgarnia? ;-) i Matras mają wewnętrzne kawiarenki gdzie można siąść i poczytać – jak ktoś ma czas i brak oporów brać towar bez płacenia, to nawet całą książkę.

 

4. Rzeczy niematerialnych nie da się ukraść (wszak właścicielowi nie ubywa). - Koncepcja ta jak dla mnie świadczy albo o swoistej schizofreniami, albo o totalnym samooszustwie. Z jednej strony ktoś przyznaje, że chodzi o dobra niematerialne co w sposób oczywisty musi spowodować inne kryterium jego naruszenia niż dóbr materialnych, z drugiej zapomina, że są to dobra niematerialne i nierozróżniając ich od materialnych przyjmuje to samo kryterium przy ewentualnej kradzieży. Polecam je spróbować przeforsować : w zakresie tajemnic państwowych, zawodowych, przemysłowych (poznanie ich nie spowoduje, że komuś coś ubędzie prawda ;-)

 

5. Twórca powinien być wdzięczny np. Chomikuj za darmową reklamę- brak mi słów. Argument tak absurdalny, że aż trudno go obalać, sam w sobie jest swoim zaprzeczeniem, ale spróbujmy. Czasami autorzy umieszczają coś w necie za darmo - chyba jako pierwszy zrobił to King z jednym lub kilkoma rozdziałami swej powieści. U nas zrobił to Jakub Ćwiek – umieścił w sieci za darmo cały tekst – opowiadanie. Umieszczenie tych konkretnych tekstów na np. Chomikuj – byłoby przez nich pewnie odebrane pozytywnie. Żaden z nich jednak nie oświadczył przy okazji –to teraz niech każdy ściągą wszystkie moje teksty za darmo.A może oświadczył? Tylko ja o tym nie słyszałem.

O ile kiedyś było to takie działanie – no bo tak. To teraz dorabia mu się ideologię, a winę za takie coś ponoszą autorzy, którzy powinni być wdzięczni za to, że ktoś łaskawie chce im coś ukraść.

A na czym polega ta kradzież (wszak mu nie ubyło)? Ano na tym, że jeżeli w księgarni pojawia się np. Książka Sapkowskiego „Sezon burz” to ludzie chcący ją przeczytać mogą ją kupić (zapłacić co spowoduje, że autor ma z tego dochód). Mogą też skądś ściągnąć nie płacąc i przeczytać. Według normalnych zasad – zasad na które wyraził zgodę autor trzeba zapłacić, ale nie wg niektórych można zlekceważyć wolę autora. Splunąć na jego pracę, zazwyczaj wielomiesięczną, i wziąć sobie za darmo – nie dlatego, że tak jest prawidłowo, tylko dlatego, że to łatwe i powoduje oszczędność, a co za tym idize stratę autora.

 

Może się jednak mylę

Spróbuję przyjęć przeciwny punktu widzenia :

np.Ad 5 - Twórca powinien być wdzięczny np. Chomikuj za darmową reklamę :

- rozumiem, że Chomikuj w jakiś sposób reklamuje produkty Twórców (w jaki?), zwłaszcza mało znanych np. płytę Jakuba Pawlaka, zaś np. takiej Adel tam się nie znajdzie (po tym jaką miała promocję min. w radio) gdyż jej nie potrzebuje, a umieszczenie tam jej płyt jedynie zmniejsza ilość sprzedanych egzemplarzy co pewnie artystki nie cieszy. Nie Adel najpewniej na Chomikuj nie ma.

Ad 4 – Uznajmy poglądAby zaistniała kradzież, mienie okradzionego musi zostać pomniejszone. Poprzez ściągnięcie czegoś z chomika nie uszczupla się mienia autora." z komentarza ANIMELA pod http://odchudzanie.salon24.pl/553065,chomikuj-pl-prawa-autorskie-i-prawa-czytelnikow#comment_8473400

za prawidłowy. Dla mnie logicznymi konsekwencjami jest :

  • kto kupuje ten frajer lub jakiś kolekcjoner (ale ilu jest takich?).

  • Kto ściąga nie robi niczego złego, a wręcz coś dobrego patrz 5.

  • Patrząc na powyższe należy przestać kupować i ściągać (no chyba, że się jest kolekcjonerem lub frajerem).

  • Konsekwencja tego jest taka, że artyści przestają tworzyć dla kasy (każda płyta, książka film, mają 1 egzemplarz sprzedany + kolekcjonerzy.) Pal licho artystów – wydawcy przestają wydawać to się nie opłaca.

Cóż ja jednak chciałbym aby artyści mogli żyć z tego co robią, a wydawcą opłacało się wydawać, abym mógł wybierać, aby powstawały ciekawe i różne dzieła, a nie tylko fanatyków którzy i tak by to robili, a ja najpewniej na ich dzieła nie trafię, no bo w sklepie ich nie będzie.

 

awaris
O mnie awaris

Tylko Kościół autentycznie stał na drodze Hitlerowi w jego kampanii na rzecz wyparcia prawdy. Nigdy wcześniej się Kościołem nie interesowałem, ale teraz odczuwam wielkie wzruszenie i podziw, ponieważ tylko jeden Kościół miał odwagę i upór by stać po stronie intelektualnej prawdy i duchowej wolności. Przez to jestem zmuszony przyznać, że to, czym kiedyś pogardzałem, dziś wychwalam bez powściągliwości A. Einstein "Celem Chrześcijanina jest stawanie się coraz lepszym człowiekiem." także elGuapo "to co piszemy o innych, nie zawsze świadczy o tych osobach, ale zawsze świadczy o nas" - pewnie cytat "prawda przeciw światu" przysłowie celtyckie "Stay on issue, not on personam"

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (126)

Inne tematy w dziale Rozmaitości