Parę słów o kondycji Polskiego kina historyczno-patriotycznego.
Komunizm trwał 1945- 89 czyli coś ponad 40 lat. Stan aktualnej d*** trwa około 20 lat. I jak wyglądają dokonania kinematografii Polskiej? Fatalnie.
Wcześniej pewnych tematów nie wolno było poruszać. Teraz zwyczajnie się ich nie porusza.
Żyjemy w czasach kultury obrazu. jeśli coś nie zostało sfilmowane to w szerokiej świadomości nie istniej. Zaryzykuję tezę, że amerykanie są dumni z faktu bycia amerykanami, bo tak często widzą to w filmach.
Z okresu przed 89 pamiętam - "Czterech Pancernych" "Czarne Chmury" "Stawkę większą niż życie" "Crimen" i inne seriale, "Krzyżacy", "Potop" "Kolumbowie" "Pan Wołodiowski" i inne.Mógłbym spokojnie wymienić sporo więcej.
Z okresu po 89 kojarze - "Ogniem i mieczem" .... długo długo nic i "Katyń" no i teraz "CZAS HONORU"
Pewnie było tych filmów więcej. Mam przynajmniej taką nadzieję. Ale za okres, połowa czasu poprzedniej epoki, wychodzi nędznie mało. Chciałbym by ktoś mi wykazał, że jest to co najmniej połowa tego co wtedy. Boje się jednak, że jest to niemożliwe.
PROSZĘ O WIĘCEJ. NIE NIE PROSZE, ŻĄDAM WIĘCEJ.
Chcę móc oglądać filmy dotyczące naszej historii, w których zobaczę, że mieliśmy wielkie momenty - bo mieliśmy, że mamy z czego być dumni.
i jeszcze jedno - proszę dość męczennictwa. Dość umartwiania się. Katyń, ani mi się podobał, ani mnie cieszył. Wpisywał się w nurt Polski męczennicy. Polaków, którzy pięknie giną. Ja chce by płynęły sygnały, że potrafimy żyć i wygrywać.
Takim filmem jest dla mnie "Czas Honoru". mam do niego oczywiśce pewne zastrzeżenia np. Postacie Niemców mogłyby mówić po niemiecku, a w tle lektor lub napisy ale to już kwestia mojego indywidualnego gustu. Ten film obudził mój apetyt. Pokazał że się da.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)