Andrzej Wojtyczko Andrzej Wojtyczko
1310
BLOG

Konferencja Smoleńska ofiarą stalkingu

Andrzej Wojtyczko Andrzej Wojtyczko Polityka Obserwuj notkę 36

 Dla mnie jest oczywiste, że uczestnicy debaty padli ofiarą stalkingu. Stalking polega na wysyłaniu do odbiorcy niechcianych i niepożądanych połączeń w bardzo dużych ilościach. Ofiarą stalkingu podczas debaty zostali, głównie rozmówcy poza Polską. Wysyłanie do odbiorcy dużej ilości niepożądanych połaczeń np. przez Skype powoduje spowolnianie połączenia internetowego. W rezultacie, pojawiają się zaniku głosu i obrazu. Stalking w wielu krajach, również w Polsce jest karalny.  

Wielu komentatorów sugerowało że uczestnicy debaty nie potrafili obsługiwać Skype. Nie podzielam tej opinii, ponieważ uczestnicy debaty wiele razy używali Skype, więc nas pewno znają ten program. Poza tym, wielu uczestników debaty korzysta w swoich badaniach z bardzo skomplikowanych programów komputerowych, nie mówiąc już o codziennym korzystaniu z internetu. Pewnie klikali że nie chcą odbierać przychodzących połączeń, ale przy dużej ilości ciągle ponawianych połączeń, tego typu dziłania nie były skuteczne. Pewnie dowiemy się wkrótce od uczestników debaty, skąd były zakłocenia w prowadzeniu debaty.
 

Były sugestie, że szef zespołu powinine lepiej zabezpieczyć przebieg debaty od strony technicznej. Jeżeli autor nie tego wie, to informuję że uporczywe nękanie odbiorcy niechcianymi połączeniami, nazywa się stalkingiem i jest karane w każdym przyzwoity kraju, również w Polsce. Z opisu wynika że akcja była dobrze zorganizowana przez jakąś grupę osób. Wpływ Macierewicza na poprawę tej sytuacji w sensie technicznym był żaden, ponieważ nie miał możliwości technicznych zabezpieczeń komputerów przed niechcianymi atakami, ponieważ komputery były poza kancelarią Sejmu. Ale warto wiedzieć że za stronę techniczną debaty odpowiadają pracownicy i informatycy Sejmu. Poza tym, jest bardzo trudno zabezpieczyć się technicznie przed stalkingiem, jeżeli jest zorganizowana i zaplanowana akcja grupowa. Z czym w moim przekonaniu mieliśmy do czynienia. To że jest bardzo trudno zabezpieczyć się przed tego typu działaniami świadczą dzisiejsze doniesienia o hakerskim ataku na strony Ministerstwa Gospodarki.
 

Winowajcami całej stuacji byli stalkerzy, czyli osoby atakujące rozmowcę niechcianymi połączeniam. Chodziło oczywiście o ośmieszenie prowadzonej debaty. Z komentarzy autorów w internecie wynika, że autorzy przeciwko stalkerom, nic nie mają, uważają, pewnie tego typu działania za normę. Ponieważ nie widziałem jakoś żadnego potępienia tegto typu działań. Autorom mogę tylko "pogratulować" tego typu postawy. Innymi słowy uważają, że im więcej stalkerów i hakerów w internecie tym lepiej dla nas.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka