Przede wszystkim w Polsce powinna być zniesiona dwuwładza prezydent-premier. Dwuwładza to bałagan, marnotrawstwo i obniżanie autorytetu władzy. Prezydent powinien być szefem rządu - jak w Stanach. Pisałem o tym: http://niepoprawni.pl/blog/404/prezydencki-model-rzadu
Zwiększenie władzy prezydenta grozi jednak pogłębieniem patologicznego bizantynizmu, który nawet przy aktualnej mniejszej władzy prezydenta (bo współdzielonej z premierem) niszczy prawidłowe relacje między prezydentem a obywatelami jakie powinny obowiązywać w republice. To naturalne że politycy rozpuszczeni dużymi przywilejami zmieniają się ze sług narodu w panów narodu. Dlatego politycy generalnie powinni mało zarabiać i nie powinni mieć ochrony. Aby nie było dużych perturbacji w razie uszkodzenia prezydenta przez "wdzięcznych" obywateli powinien on mieć dwóch wiceprezydentów gotowych go zastąpić.
Schemat powinien być taki: kadencja prezydenta trwa dwa lata z tym, że po swojej kadencji prezydent ma prawo zostać drugim wiceprezydentem następnego prezydenta. Takie rozwiązanie poprawi ciągłość władzy. Krótka kadencja to krótki czas w którym jednostka jest wystawiona na silną pokusę demoralizacji czyli ryzyko że się prezydent zdemoralizuje maleje. Powinien być zakaz startowania w wyborach prezydenckich dla byłych prezydentów.
Bacz
Inspiracja: Relacja R. Gwiazdowskiego z Forum Ekonomicznego w Krynicy: http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=825



Komentarze
Pokaż komentarze (18)