RAZ 11 maja napisał felieton o obchodach Dnia Zwycięstwa w Rosji.
Ostro, celnie, jak na dobrego publicystę przystało. Na dodatek, wg mnie, słusznie.
Felieton został przetłumaczony i opublikowany w Rosji na portalu Inosmi.ru, a za nim na innych portalach. Jako, że nie jest zbyt pobłażliwy dla Rosji wywołał (zgodnie z tym co napisała Wyborcza) burzę. Podobnież aż 60 tysięcy internautów skomentowało artykuł na samym portalu Inosmi. Komentarze jak to zwykle komentarze w necie:
"Niektórzy Rosjanie byli rozżaleni, inni ironizowali na temat Polski i autora, jeszcze inni kipieli agresją. Kilku przyznało Ziemkiewiczowi rację." (za Wyborczą)
W Wyborczej ukazał się o tym artykuł niejakiego Marcina Wojciechowskiego "Jak Ziemkiewicz utarł nosa Moskalom, a oni jemu", gdzie autor cytuje fragment felietonu RAZ-a oraz kilka rosyjskich komentarzy. Dziwnym trafem wszystkie komentarze cytowane w tekście jak jeden "jadą" po Ziemkiewiczu i Polakach.
Wprawdzie pan M. Wojciechowski sumituje się:
"Mniejsza o wypowiedzi internautów. Agresja, obelgi, czasem bluzgi należą do specyfiki tego medium w każdym kraju."
jednak dobór cytowanych opinii z ponad 60 tysięcy komentarzy mówi sam za siebie. (a mnie ciekawi te kilka przyznające rację, niestety tych nie pokazano)
Pan Marcin dziwi się też, że w "Rzepie" nie ma "przytomnych ludzi", którzy by nie dopuścili do wydrukowania felietonu. (czy aż tak przytomnych jak w GW, gdzie materiał o Rywinie czekał pół roku? tak, panie Marcinie?)
Standardowo (jak to w GW) Wojciechowski bije w "Rzepę", że wbija szpile w stosunki i nie kieruje się ich dobrem,, montuje prowokację, na którą niechybnie szykowany jest odwet, a nawet jest po części państwowa, poważna i opiniotwórcza. (oj solą ta Rzepa jest w oku, solą)
Na koniec zaś wytacza po michnikowemu najcięższe działa:
skoro czyjś punkt widzenia jest inny od naszego i się z nim nie zgadzamy to ten ktoś nie kieruje się (w domyśle - jak my) troską o jakiekolwiek wartości, "czerpie radość z wylania na Rosjan kubła pomyj", a jego tekst to: "... zwykły bluzg."
Wojciechowski nie uważa, że można napisać felieton w zgodzie z własnymi przekonaniami, powiedzieć co się myśli, w felietonowej formie ostrzec przed rodzącym się w Rosji nacjonalizmem tylko trzeba "niuansować"
I tak już 18-ty rok bodajże niuansują nam dziennikarze GW...
"Wot, żurnalistika..."
PS. Replika R. A. Ziemkiewicza


Komentarze
Pokaż komentarze (4)