"Stolicznaja" doniosła jakiś czas temu o radnym PO (wybranym ze Szmulek), Łukaszu Muszyńskim, który postawił się swojemu ugrupowaniu i nieoczekiwanie sprzeciwił się idei rotacji na stanowiskach burmistrzów gminy. "Muszyński należy do Platformy, ale jak mówi, jest człowiekiem spoza układu, o czym świadczy daleka, szósta pozycja na liście wyborczej". "Aby wyciszyć nieco jego ambicje, władze Platformy dały mu stanowisko wiceszefa praskiej rady. Nie pomogło. W krytycznym momencie powiedział partyjnym przełożonym kolejne "nie". Tym razem poszło o wybór burmistrza. Platforma przywiozła z Woli Marka Sitarskiego, który miał zastąpić Jolantę Koczorowską. PiS wystawił byłego wojewodę i wiceszefa kancelarii prezydenta Jacka Sasina". Czyli radny przeszedł de facto na stronę PiS.
Jak tam było, tak było. Niemniej takiej nielojalności Naród i Partia nie mogły ścierpieć. Nagle Łukasz Muszyński stał się Łukaszem M. Ta sama "stolicznaja": "Jak wynika z ustaleń śledczych, Łukasz M. zrobił nagie zdjęcia znajomemu 16-latkowi i miał grozić mu, że je ujawni, jeśli nie będzie z nim utrzymywał intymnych kontaktów. Sprawa wyszła na jaw, bo chłopak zwierzył się matce, a ta poszła na policję. Funkcjonariusze weszli domieszkania Łukasza M. naPradze-Północ. W jego komputerze znaleźli trzy tysiące plików, w większości z filmami i zdjęciami z pornografią dziecięcą". Analogia z niedawną sprawą założyciela Wikileaks narzuca się sama. Tyle, że tam był "seks bez zabezpieczeń" i "seks przez zaskoczenie". W naszym wydaniu lokalnym mamy pederastię, pedofilię i szantaż. Z artykułu niestety nie wynika, czy zarzucano mu popełnienie tych czynów zanim został radnym ( i sprawę zataił) czy dopiero teraz miał się dopuścić tych czynów. Wiadomo było by wtedy, czy PO wzięła na listę gościa na którego były haki, czy też haki się pojawiły dopiero, gdy były potrzebne.
Prawdopodobnie kariera Łukasza M. jest złamana na starcie, a kto wie jakie będzie miała ta sprawa dla niego konsekwencje życiowe. No chyba że jest winny? Któż to może wiedzieć. Mnie jedna wygląda to na sprawę a'la "tragarze o 2 w nocy". Tak czy inaczej do radnych z list PO, którzy chcieli by zdradzić Partię (czy raczej Grupę Trzymająca Władzę) poszedł czytelny komunikat: nie fikajnie, bo jak fikniecie, to wam znajdziemy 3 tys zdjęć pedofilskich na komputerze.
Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców.
Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami).
Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka