Grim Sfirkow Grim Sfirkow
46
BLOG

Nieudany skok na kasę

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Polityka Obserwuj notkę 16

Amerykańska Izba Reprezentantów odrzuciła niewielką przewagą plan przepompowania z kasy państwowej do instytucji finansowych 700 miliardów dolarów. Najtrafniej skomentował sytuację Robert Gwiazdowski: reprezentant, który zaaprobował, żeby z ciężko zarobionych pieniędzy obywateli ratować nieudaczników, którzy nie potrafią robić biznesu, najpewniej przestałby być reprezentantem po następnych wyborach. A przecież Amerykanie płacą gigantyczne podatki - z podatkiem stanowym, lokalnym, federalnym i "inszuransem" to aż ponad 30%! Szczęśliwi ci Amerykanie, nie wiedzą co to jest prawdziwy fiskalizm. Za to mają okręgi jednomandatowe i mają w nosie, że światowy kryzys, że "upadek neoliberalizmu", że partyjni bossowie coś tam uzgodnili - ich reprezentant odpowie za to jak głosował i nie ma zmiłuj.

Pan Robert trafnie moim zdaniem odczytuje naturę kryzysu i operacje, jaką urzędnicy od funduszy chcieli zrobić przy pomocy urzędników państwowych. Kiedy system wirtualnych pieniędzy okazał swoją prawdziwą, wirtualną naturę, a obywatele przestali znosić do funduszy pieniądze dobrowolnie, urzędnicy od funduszy chcieli wysłać do obywateli urzędników od państwa, aby ci przy pomocy policji wymusili na nich, aby wpłacili funduszom pieniądze pod przymusem. W Polsce by to przeszło, jestem przekonany, że i lewica i prawica w dziele wydymania obywatela zjednoczyły by siły. Zresztą robią to cały czas, przecież musimy płacić na ZUS. Jednak w USA to nie przeszło, być może dzięki ich systemowi wyborczemu, a może po prostu jeszcze nie udało się wszystkich odmóżdżyć.

Jakże odmiennie od Gwiazdowskiego brzmi tekst Jacka Żakowskiego na portalu Gazety. W głowach coś pękło, ale co? Okazało się, że kapitalizm jest be, że różni wyśmiewani dotąd lewacy mieli rację i że mamy intelektualny przełom. Jak rozumiem, Żakowski wieszczy i przewiduje skręt ku sterowaniu gospodarką, ku kontroli, słowem - powrót to wspaniałych lat trzydziestych, lub chociaż do sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Nie jest sam, w podobnym wypowiadają się czołowi europejscy politycy, na których zresztą p. Żakowski się powołuje. Mamy tutaj okazję porównać reakcję na wydarzenia człowieka, który obserwuje świat wokół siebie (Gwiazdowski) i człowieka, który żyje w wirtualnym świecie słowa pisanego (Żakowski).

Niestety, różni Żakowscy, a imię ich legion, są o wiele bardziej poczytnymi i wpływowymi osobami, niż jakiś tam Gwiazdowski. Kto wie, czy rzeczywiście Europa nie skręci jeszcze bardziej na lewo? Czy żyjemy w ostatnich latach w miarę wolnego rynku? Czy czeka nas powrót do sterowania gospodarką, jak za komuny? Było by zabawnie, bardzo zabawnie. Ale nic to, i za komuny ludzie żyli, dorabiali się, nawet interesy prowadzili. Nigdy nie jest tak, żeby jakoś nie było.

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka