Informacja był tak kuriozalna, że z początku myślałem że to żart. Ale jednak: Polska wyda 200 mln USD na ratowanie systemu finansowego Islandii. Trudno pojąć logikę działań naszego rządu. Giełda leży. Złotówka chwieje się, raz zyska, raz straci, ale do stabilności jej brakuje. Co w tej sytuacji robi nasz rząd? Zwiększa dług. Bo przecież te 200 mln USD to nie jakaś realna gotówka, którą zarobiliśmy na np. sprzedaży rakiet przeciwlotniczych Gruzji czy innym bojownikom o wolność, ale pieniądz który najprawdopodobniej będzie tylko kwotą o jaką powiększy się nasz dług wobec zagranicy. Czy to nam się opłaca? Czy Polska ma strategiczne interesy na Islandii? Czy nasze pieniądze pomogą w czymkolwiek Islandii?
Islandia sama jest winna swoim kłopotom. Kiedy mój przyjaciel, który dwukrotnie był na Islandii w celach turystycznych opowiadał mi o tamtejszej drożyźnie, o tym, że cokolwiek kosztuje straszne pieniądze, że cło na żywność jest tak wielkie, że nic poza zupkami chińskimi nie przewiózł, zachodziłem w głowę skąd się bierze tamtejsza zamożność? Jak ludność wyspy na której nic nie ma poza gejzerami, ogromnymi pustyniami, a gospodarka opiera się na dorszach i aluminium, stać na życie na takim poziomie? Okazało się, że nie stać. Islandzkie banki muszą zbankrutować, a ludność wziąć się do roboty i przestać żyć ponad stan. Jeśli ktoś chce im pomagać, to OK, ale po co my się tam pchamy?
Mam tylko jedno wytłumaczenie: premier Tusk boi się, że spełni się jego zapowiedź z kampanii wyborczej o tym, że Polacy będą wracać do Polski. Na Islandii Polacy stanowią niemal dziesiątą część ludności. Może więc premier chce zapobiec powrotowi emigrantów do Polski? Może okazało by się, że sukcesy rządy typu spadek bezrobocia nie wynikają z rozwoju gospodarczego, tylko z gigantycznej emigracji? I jeszcze to: polscy emigranci napędzają przez transfery gotówki do Polski wzrost gospodarczy w Polsce i stabilizują naszą walutę. Między innymi ci, którzy pracują na Islandii. Co robi rząd z ich pieniędzmi? Wysyła z powrotem za granicę. Zadłuża na to konto pozostawione w Polsce przez emigrantów rodziny. I płać tu człowieku uczciwie podatki, skoro masz pewność, że rząd zmarnuje twoje pieniądze.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)