Oto nagłówki wiadomości na portalu wp.pl:
Większość ludzi przegląda nagłówki i rzadko się wczytuje w treść artykułu. Tytuł sugeruje więc, że górnicy z Wujka nie chcą tego wstrętnego Kaczora. bo - w domyśle - to straszny obciach zadawać się z Kaczorami.
Tymczasem, jeśli ktoś jest bardziej dociekliwy i kliknie na wiadomości dowie się, że "Społeczny komitet pamięci poległych górników kopalni "Wujek" nie chce widzieć przedstawicieli władz na tegorocznych obchodach rocznicy pacyfikacji z 16 grudnia 1981 roku - czytamy w dzienniku "Polska" . Zaproszeń do Katowic nie dostali zarówno prezydent jak i premier.".
Proszę bardzo, jak ładnie. Na stronie głównej jedziemy po Kaczorach i w dodatku nie kłamiemy. A tymczasem prawda jest taka, że w Wujku nie chą i premiera i prezydenta. Niech żyje rzetelne dziennikarstwo.
Ps. Na tym samym portalu czytamy wywiad z niejakim Peją, który stwierdził: 'W wyborach prezydenckich nie głosowałem, w parlamentarnych poparłem Platformę Obywatelską. Szczerze mówiąc, skończyłem z polityką w momencie, gdy Jarosław Kaczyński został odsunięty od władzy. W związku z tym nie śledzę newsów,czuję się bardzo stabilny po klęsce braci Kaczyńskich. Odkąd Jarosław przestał być szefem rządu uznałem, że sprawa jest zamknięta. Cieszę się, że idzie ku lepszemu i nie muszę już żyć w państwie terroru. Terror to ja mogę stosować stojąc z chłopakami pod klatką, jak mam gorszy dzień i chcę wyładować się na turystach. Ale głowa rządząca nie powinna tyranizować - prawda?" . Fajna doktryna. Terror to my na klatce, a państwo powinno być miłości. Prawda? Jestem naprawdę pełen podziwu dla mediów, że udało im się tak rozkręcić histerię przeciw Kaczyńskim, że dotarło to nawet do takich Peji.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)