Notuję, bo to wyjątkowe zjawisko a nie specjalnie uczestniczyłam w dyskusjach pod notkami tego autora wcześniej.
Pan Eli nie wycina komentarzy tak po prostu, pan Eli wycinankę robi, taką wycinankę łowicką. Pewnie żałuje, że nie może edytować komenatrzy, bo by je naprostował na jedyne słuszne.
Więc ku pamięci, teatrzyk Zielona Gęś przedstawia :
Najsajmpierw napisałam, że doceniam akceptację administracji dla słowa "skurwiel" nawet na Jedynce SG.
Cytat oryginalny :"Na miejscu zginął jeden izraelski funkcjonariusz i czterech arabskich skurwieli "
całkiem poważnie, napisałam, że rozumiem wzburzenie i konieczność czasami użycia takiego czy podobnego słowa dla podkreślenia emocji. Napisałam jeszcze, że merytorycznie notka jest dla mnie niezrozumiała i że chodzi tylko o wykrzyczenie emocji oraz skrytykowanie tvp, że nie relacjonuje online wymiany zakładników.
Komentarz wyleciał. Później napisałam, że należy zatruć cukierki skurwielom.
O! i ten komentarz się spodobał panu Eli. Nawet powołal się na mnie komentując innych komentaorów. Pan Eli napisał coś, że komentujący mają się grzecznie zachowywać bo Basia ich wszytkich wytruje. Na co ja napisałam, że nie wszytskich bo to byłby antysemityzm.
No i :) ten, i ten z cukierkami zatrutymi, i swoj w którym wspomniał pan Eli moje skromne imię zniknął.
Prawda że kabaret :)
http://prawdalezynawierzchu.salon24.pl/84203,index.html


Komentarze
Pokaż komentarze (15)