Koniec bieżącego roku upływa nam na coraz wyrażniejszych zmaganiach kandydatów do urzędu prezydenta RP, w tle tych zdarzeń pozostają wybory samorządowe.Moim zdaniem wybory samorządowe dla przeciętnego Polaka mają nieco większe znaczenie niż prezydenckie.Główną chorobą polskiego samorządu jest jego upartyjnienie od gminy po szczebel wojewódzki.Osoby, które chciałyby działać dla lokalnej społeczności bez angażowania się politycznego przegrywają z partyjnymi machinami wyborczymi.Kolejny problem to swoiste "wojny na dole" nawet w kilkunastotysięcznych gminach tworzą się koalicje radnych i lokalna opozycja, których jedynym celem jest szkodzenie sobie nawzajem bądź wyrywanie stanowisk dla swoich.W perspektywie wykorzystania funduszy europejskich, nadrobienia zapóźnienia cywilizacyjnego to wybory samorządowe i ich wynik mogą przesądzić o przyszłości kraju.
20
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze