50 obserwujących
844 notki
1515k odsłon
  2200   15

To Polacy, a nie rząd, pomagają Ukrainie

"Nazwijmy sprawy po imieniu. Wiedzieli od listopada, nie zrobili nic – tak lider PO Donald Tusk odpowiedział w „Gazecie Wyborczej” na pytanie, czy rząd mógł lepiej przygotować się na kryzys uchodźczy wywołany wojną w Ukrainie".

Najlepszą obroną jest atak - takie hasło zarządził Donald Tusk i taką narrację usiłują nadać debacie publicznej media związane z totalną opozycją. To oczywiste, że jej celem jest zminimalizowanie wyników pracy administracji rządowej, w tym wszystkich ministerstw, wojewodów i ośrodków centralnych, ale moim zdaniem najważniejsze jest odwrócenie uwagi od oczywistej konstatacji, że przez lata całe Donald Tusk wraz z KO z całych sił wspierał politykę niemiecką, która w kwestii Rosji i Ukrainy zakończyła się całkowitą klęską i wygląda podobnie do tkwiącego w błocie konwoju pod Kijowem. Pośrednim celem Donalda Tuska jest również podniesienie temperatury wojenki polsko-polskiej, która w obliczu kryzysu uchodźczego wyraźnie zaczęła spadać. Od przegranych w 2005 roku wyborów prezydenckich jest to obowiązująca filozofia.

Politykę obserwuję na tyle, na ile pozwalają mi obowiązki zawodowe. Jednakowoż byłem i jestem Polakiem dumnym ze swojego kraju, a w związku z tym od kilku tygodni znacznie więcej czasu poświęcam analizie wydarzeń politycznych, lecz także pomocy Ukraińcom. Wzrosła też moja aktywność komentatorska w S24. Uważam bowiem, że trzeba być ślepcem, głupcem albo zaangażowanym po stronie totalnej opozycji (i samego Tuska), by nie zauważyć tego, co od miesięcy widać gołym okiem. Dostrzegłem zaś mnóstwo aktywności dyplomatycznych po stronie rządu i prezydenta RP na długo przed napaścią Rosji na Ukrainę. Właśnie mniej więcej od listopada ubiegłego roku. A przecież jestem tylko zwyczajnym obywatelem, przeto mnóstwo sygnałów ze strony służb wywiadowczych jest przede mną utajnionych.

Skoro Donald Tusk i jego ludzie, media totalnej opozycji oraz ślepo zapatrzeni w nich wyborcy (albo po prostu nienawidzący PiS) postanowili kolejny raz grać fejkami przeciwko faktom, postanowiłem napisać notkę, a co ostatnio zdarza mi się bardzo rzadko. Liczę na merytoryczne głosy za i przeciw, bo nie mam absolutnie nic przeciwko uczciwej krytyce każdego polityka. Od tego jesteśmy.

Przechodząc do meritum, mamy swoje kolejne 10 minut w historii świata. Polska stała się modna, znana i podziwiana. Warto zauważyć, że nawet gwiazda boksu, Anthony Joshua, polubił nasz kraj i zafundował sobie koszulkę z polskim godłem i napisem Polska (nie Poland), czym chwali się w mediach społecznościowych. W związku z postawą wobec Ukrainy zyskaliśmy przeto wielu znanych i lubianych ambasadorów. Grzechem byłoby teraz zaprzestanie kucia gorącego żelaza. Możemy wejść do światowej ekstraklasy politycznej, o ile nie przegramy z własnymi kompleksami. Polska jest bowiem teraz bardziej słuchana niż lider Europy, czyli Niemcy, a co być może bardzo zabolało Donalda Tuska.

Prawdą jest, że ten - miejmy nadzieję - trwały sukces zawdzięczamy polskim obywatelom, polskim samorządom oraz polskiemu rządowi. Obywatele, organizacje pozarządowe, wolontariusze, szkoły, remizy, ośrodki sportowe etc. etc. - każdy ma tutaj swoje zasługi, oczywiście każdy na innym polu.

Nie wolno jednak nikomu zapominać, zwłaszcza politykom, o pracy non-stop żołnierzy Wojska Polskiego (zwłaszcza Wojsk Ochrony Pogranicza oraz Wojsk Obrony Terytorialnej), Policji Państwowej, Państwowej Straży Pożarnej, Polskich Kolei Państwowych, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych itp. Nie wolno zapominać o Rządowym Centrum Rezerw Strategicznych, które często ze zrozumiałych względów działa w trybie niejawnym, ale wiemy, że jest bardzo aktywne i organizuje niekoniecznie jawne konwoje na Ukrainę. Wiemy również, że Polska jest centrum dostawczym (hubem) uzbrojenia z różnych państw i z pewnością nie zajmują się tym obywatele. Dodajmy do tego parafie, Caritas i inne organizacje kościelne, a uzyskamy coraz pełniejszy obraz sytuacji.

Nie wolno zapominać o tych wszystkich ludziach, nawet jeśli kogoś nie lubimy, bo to po prostu nieuczciwe wobec ich ciężkiej pracy i prędzej czy później obróci się przeciwko kłamcom ("karma wraca").


https://www.newsweek.pl/polska/polityka/wojna-w-ukrainie-donald-tusk-o-zaniedbaniach-rzadu-pis-wiedzieli-od-listopada-nie/p8jk9mc

https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,28236718,donald-tusk-wywiad-amerykanski-slal-sygnaly-juz-w-listopadzie.html

https://sportowefakty.wp.pl/boks/991657/tego-sie-nikt-nie-spodziewal-gwiazda-boksu-tak-wspiera-polske


Lubię to! Skomentuj51 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka