Beem.Deep Beem.Deep
877
BLOG

Czego nie rozumie sekta pancernej brzozy?

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 13

Na temat katastrofy smoleńskiej wcale nie napisano wszystkiego. Z punktu widzenia funkcjonowania państwa polskiego istotne są przede wszystkim przyczyny, lecz także okoliczności poprzedzające oraz - co nie mniej ważne - następstwa, w tym szczegółowe przeanalizowanie sposobu badania katastrofy.

Nie ma przy tym żadnego znaczenia, czy piloci popełnili błędy. Nawet kategoryczne ustalenie błędu pilotów nie przesądza bowiem, iż mogło dojść do skumulowania kilku przyczyn, tj. błędu pilotów i czynników technicznych. Możliwe jest też, że każda z nich z osobna nie doprowadziłaby do katastrofy. Państwo zda egzamin li tylko wtedy, gdy uda się ustalić prawdę materialną w maksymalnym zakresie. Na razie tak nie jest i dlatego prokuratorzy prowadzący postępowanie nie mogą wykluczyć żadnej hipotezy. Oczywiście, każda z nich ma określone prawdopodobieństwo.

Na mój nos najmniej prawdopodobny jest zamach, ale do jego całkowitego wykluczenia nadal brakuje badań na obecność materiałów wybuchowych. Znacznie bardziej prawdopodobna jest techniczna awaria samolotu, przy czym tutaj nie da się jeszcze wykluczyć wybuchu niewielkiej ilości, ale mocno skondensowanej mieszanki paliwowo-powietrznej. Niewielkie prawdopodobieństwo przypisuję też błędowi pilotów - jako jedynej przyczynie katastrofy. 

Czego nie rozumie zatem sekta pancernej brzozy, dowodzona przez takich asów intelektu, jak Jan Osiecki? Ano, tego, że przed nami jeszcze daleka droga do ustalenia prawdy, być może nawet jeszcze bardziej bolesnej dla wyznawców zamachu - jako jedynej przyczyny katastrofy. Nie wiem. Jedno wiem jednak na pewno. Państwo polskie nie zdało egzaminu, albowiem nawet wtedy, gdyby przyczyny katastrofy były całkowicie obiektywne (na przykład trudna do wykrycia wada materiałowa), przedstawiciele polskiego rządu robili wszystko, byśmy stali się ogólnoświatowym pośmiewiskiem w tej sprawie. 

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka