Beem.Deep Beem.Deep
916
BLOG

Ile otrzymałaby Polska z UE, gdyby nie Donald Tusk?

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 31

Na portalach toczą zawzięte boje przeciwnicy i fani Donalda Tuska w związku z budżetem unijnym. Trwają gorączkowe wyliczenia i porównania z poprzednim budżetem, wynegocjowanym jeszcze przez poprzedników. Akurat do tej sprawy mam duży dystans, albowiem w kwestiach gospodarczych każdemu rządowi od lat życzę samych sukcesów, czyli minimalnego bezrobocia i inflacji oraz maksymalnego wzrostu PKB. Bo to przecież rządzący mają decydujący wpływ na makroekonomię. 

Nie inaczej jest tym razem. Każdy gospodarczy sukces Tuska może być moim sukcesem. Może, ale nie musi. Donald Tusk nie robi ani mnie, ani jakiemukolwiek innemu Polakowi żadnej łaski. Podpisał bowiem społeczną umowę, na mocy której ma obowiązek podejmować najlepsze z możliwych decyzji gospodarczych. Czy już dziś można zatem odtrąbić jego sukces bądź porażkę w związku z budżetem unijnym? W żadnym wypadku, albowiem dopiero "po owocach poznamy". 

Nie jestem ekonomistą, przeto na razie nie wchodzę w żadne polemiki bądź antycypacje. Z natury jestem jednak ciekawski, więc może ktoś mnie oświeci, skąd już dziś wiadomo, że Donald Tusk osiągnął wszystko, co możliwe ewentualnie skąd wiadomo, że każdy inny polski negocjator osiągnąłby co najmniej tyle samo? Czy jest to kwestia faktów, czy raczej wiary?

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Polityka