Dla mnie forum Gazety Wyborczej jest autentycznym miejscem chowu "polskiego bydła", o którym z tak wielką troską wspominał Władysław Bartoszewski. Idę o zakład, że działa tam wielu dziennikarzy, nie tylko związanych z Agorą, którzy umiejętnie sterują tym procesem, podsycając emocje i forsując coraz to nowsze chamskie odzywki.
Gazeta Wyborcza stanowi też centrum radzieckiej wersji katastrofy smoleńskiej. Widać to było we wczorajszym programie red. Kraśki, gdy red. Wroński oszołomiony tym, że prawda objawiona jego gazety nie utrwaliła się w społeczeństwie, usiłował krzykiem i rękami wytłumaczyć mniej "postępowym" dziennikarzom, jak się sprawy mają.
Do grona autentycznych oszołomów, prostaków i "polskiego bydła" dołączył wczoraj (a może i wcześniej) dr inż. Maciej Lasek, człowiek, na którym spoczywa olbrzymia odpowiedzialność także w znaczeniu historycznym. Oto jego wpis na Twitterze, po emisji filmu Anity Gargas.

Tak zachowuje się gówniarz, a nie przewodniczący państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Wszystkim tym, którzy twierdzili, że człowiek ten jest beznadziejny, przyznaję - niestety - rację.





Komentarze
Pokaż komentarze (11)