Beem.Deep Beem.Deep
497
BLOG

Atak na PO i PiS, czyli pożar w burdelu

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 3

Ci, którzy wymyślają takie tematy, muszą mieć niezły ubaw. Ochrona Jarosława Kaczyńskiego, czy sukienka żony Tuska - to dominujące kwestie polityczne, także tutaj, w S24. Od dwóch tygodni ludzie gadają o wydawaniu "groszowych" w sumie pieniędzy przez partie polityczne.

Pożar w burdelu, czyli w finansach publicznych i wymiarze sprawiedliwości, oraz wybuchające granaty w szambie (np. w inwestycjach publicznych) przestały interesować publikę, bo przecież ważniejsze jest to, czy Kaczyńskiego powinno chronić czterech, czy jednak dwóch goryli, no i czy żona Tuska powinna korzystać z sezonowych wyprzedaży jadąc z mężem reprezentować wizerunkowo Polskę.

Wygłoszę teraz myśl, pod którą - jak mniemam - podpisać może się każdy. Otóż, moi drodzy, nie ma nic kosztowniejszego - w żadnym państwie na świecie - niż złe zarządzanie. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Polska jest fatalnie zarządzanym krajem dla obywateli i zupełnie nieźle dla szemranego interesu - i to na każdym szczeblu zarządzania. Lewe miliardy przelewają się w przetargach, projektach unijnych i wszędzie tam, gdzie jest do zagospodarowania grosz publiczny.

Czy dziennikarze i blogerzy mają szansę dotknąć tych tematów? Jest to bardzo trudne, bo peerelowski burdel został zastąpiony znacznie gorszym burdelem pseudodemokratycznym, w którym największą kasą dysponują ci, którzy w najmniejszym stopniu zainteresowani są organizacją normalnego, transparentnego państwa, zabiegającego o dobro i rozwój obywateli. Mając taką kasę i najlepsze kancelarie prawnicze na podorędziu, są faktycznym władcami Polski.

Czy jest szansa na zmiany? Moim zdaniem słaba, ale jest. Mam na myśli determinację obywateli na skalę większą niż w sierpniu 1980 roku. Tylko w obliczu takiego zagrożenia szemrany biznes, przekupni urzędnicy, służby specjalne czy pozbawieni skrupułów i sumienia sędziowie i prokuratorzy na jakiś czas zbastują. Jeśli czas ten zostanie wykorzystany efektywnie w pierwszym i drugim obiegu informacji, szansa minimalna jest. Czy w nią wierzę? Sercem tak, rozumem nie.

 

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka