Beem.Deep Beem.Deep
806
BLOG

Sasin być może przeprosi Komorowskiego

Beem.Deep Beem.Deep Polityka Obserwuj notkę 2

Portale internetowe zalewa informacja, że Jacek Sasin przegrał proces sądowy z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Antypisowcy dostają spazmów zapominając wszakże, że wyrok jest nieprawomocny, przysługuje od niego apelacja, zaś sprawy związane z ochroną dóbr osobistych są w Polsce na pograniczu czarnej magii, gdzie wyroki zależą od uznania konkretnego składu orzekającego i w związku z tym nigdy nie wiadomo, co zrobi sąd drugiej instancji, nie mówiąc już o postępowaniu kasacyjnym. 

Na gruncie prawa cywilnego obowiązuje ogólna zasada domniemania bezprawności naruszenia dóbr osobistych. Oznacza to, że powód (tu: prezydent Komorowski) ma obowiązek wykazać prawdziwość okoliczności naruszenia dóbr osobistych, ujawnić, jakie konkretne dobra osobiste zostały naruszone oraz jakiej żąda satysfakcji. Pozwany (tu: Sasin) mógł uwolnić się od odpowiedzialności cywilnej tylko w ten sposób, gdyby wykazał, że mówił prawdę (lub że działał w ramach przysługujących mu uprawnień - tu: bez możliwości zastosowania). 

Sasin przerżnał w sądzie nie dlatego, że mówił nieprawdę (tego nie wiemy), ale dlatego, że nie potrafił udowodnić prawdziwości swoich słów. Kluczem były zeznania Macieja Łopińskiego, który odmówił ujawnienia źródła informacji. To legło u podstaw przegranego procesu. Zaciekawiło mnie jednak stwierdzenie sędzi Ewy Dietkow:

Świadek twierdził, że ujawnienie tego okryłoby go hańbą. Nie jest hańbą wskazanie imienia i nazwiska osoby, która ma podać prawdziwe informacje. Zatem sąd ustala, że informatora nie było.

Maciej Łopiński miał prawo odmówić ujawnienia źródła informacji (jeśli jego oświadczenie polega na prawdzie) na podstawie przepisu art. 261 §2 k.p.c., który stanowi:

Świadek może odmówić odpowiedzi na zadane mu pytanie, jeżeli zeznanie mogłoby narazić jego lub jego bliskich, wymienionych w paragrafie poprzedzającym, na odpowiedzialność karną, hańbę lub dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową albo jeżeli zeznanie miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej. Duchowny może odmówić zeznań co do faktów powierzonych mu na spowiedzi.

Wynika stąd, że Maciej Łopiński skorzystał z przysługującego mu prawa. W moim przekonaniu sąd miał prawo nie dać wiary zeznaniom Macieja Łopińskiego, ale nie miał żadnych podstaw do stwierdzenia, że "nie jest hańbą wskazanie imienia i nazwiska informatora". Tym bardziej, że gdyby Maciej Łopiński to uczynił, to sąd (zapewne na wniosek strony przeciwnej) powołałby informatora na świadka i okoliczności hańby (jeśli to w ogóle prawda) szybko wyszłyby na jaw. Sąd nie jest uprawniony do dociekania, na czym polega owa hańba, bo równie dobrze mógłby mieć prawo do zmuszania strony postępowania do składania zeznań przeciwko sobie. To elementarz. Sędzia powinna powstrzymać się od ujawnienia swoich prywatnych poglądów ("informatora nie było") ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że zeznania Macieja Łopińskiego były w tej kwestii niewystarczające.

Jakie szanse ma Jacek Sasin w apelacji? Moim zdaniem niewielkie. Jeśli bowiem linia obrony opierała się na informacjach uzyskanych od osoby, której ujawnienia odmówił Maciej Łopiński, to sąd odwoławczy będzie bezradny, nawet gdyby chciał inaczej. Oczywiście, nie znam szczegółów sprawy i podstawy apelacji mogą wynikać z zupełnie innych przesłanek (np. formalnoprawnych). Póki co jednak - słabo to widzę. Zgłaszam przeto pretensje do polityków tzw. prawicy, że po raz kolejny - mając całkiem niezłych prawników w swoich szeregach - dają się ogrywać jak dzieci. Żal patrzeć. 

 

http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/posel-sasin-ma-przeprosic-prezydenta-komorowskiego-narazono-go-na-infamie,343420.html

 

 

 

Beem.Deep
O mnie Beem.Deep

1. Nie prowadzę bloga dla trolli, debili i "anonimowych" dziennikarzy oddelegowanych na odcinek. 2. Nie mam czasu na dyskusję z niekumatymi lemingami oraz z osobami, które używają dowolnych argumentów w dowolnej sprawie. 3. Proszę o powstrzymywanie się od ataków personalnych na innych blogerów oraz o merytoryczną dyskusję na główny temat notki.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka