Błazenady Tomasza Lisa - było nie było - niegdysiejszego medialnego kandydata na prezydenta RP, w zasadzie nikogo już nie dziwią. Rozumu u niego tyle, ile obiektywizmu, czyli zgoła nic.

Dziś świętoszkowaty Lis popełnił był notkę na lisowo-machałowym portalu na temat.pl. Notkę na temat Jacka Sasina, sugerującego, iż Władysław Bartoszewski sam przyczynia się gwizdów i buczenia na tych wszystkich patriotycznych uroczystościach, na których się pojawia. Teza dyskusyjna, ale da się obronić. Popatrzmy zatem, co napisał w odwecie Lis:
Pan poseł Sasin właśnie powiedział był, że Władysław Bartoszewski dążył do zakłócenia uroczystości na Powązkach w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Kilka dni temu sąd stwierdził, że Sasin jest kłamcą. Teraz Sasin potwierdził, że jest kłamcą bezczelnym.
Sprawdźmy zatem, co powiedział Sasin:
Miałem wrażenie, że Władysław Bartoszewski przed tymi uroczystościami chciał zrobić wszystko, żeby sprowokować takie, a nie inne zachowania. Bo tylko on takie emocje i takie zachowanie wywołał.
Niby to samo, ale jednak nie to samo, co dyskwalifikuje Lisa jako dziennikarza. "Mieć wrażenie" to to samo, co wyrażać swoje zdanie bądź opinię. Ja też mam wrażenie, że Władysław Bartoszewski nie przemyślał swojej wypowiedzi i (nie)świadomie wkurzał wszystkich ludzi, a niektórych pobudził do działania. Mamy więc do czynienia ze zwykłą oceną działań osoby publicznej, jaką niewątpliwie jest Władysław Bartoszewski. Jacek Sasin nie użył wobec niego słów wulgarnych czy obraźliwych, a wyraził pewną (zapewne niezbyt miłą WB) tezę, która jest absolutnie dopuszczalna w domenie publicznej. To po pierwsze.
Po drugie. Kilka dni temu sąd stwierdził, że Jacek Sasin nie potrafił dostatecznie wykazać prawdziwości słów, których użył w mediach, a które uraziły prezydenta Bronisława Komorowskiego. Sąd w żadnym wypadku nie stwierdził, że Sasin jest kłamcą. Gdyby Sasin chciał, to obecnie pozywa Lisa i wygrywa w cuglach, bo nawet rozgrzany polski sędzia nie podpisze się pod głupstwami Lisa. Pomijam przy tym taki "drobiazg", że wyrok jest nieprawomocny (choć w mojej ocenie szanse wygrania procesu przez Sasina są niewielkie, ale nie zerowe).
Popatrzmy teraz, jak "starszy brat" Tomasza Lisa, tj. Paweł Wroński z Gazety Wyborczej skomentował wyrok w sprawie śp. gen. Marka Papały:
Uniewinnienie gangsterów podejrzanych o zabójstwo gen. Marka Papały nie jest porażką systemu sprawiedliwości. Jest triumfem sprawiedliwości nad ideologią i metodami IV RP.
To jest dopiero jazda, nie to, co Sasin! Gen. Marek Papała zginął w dniu 25 czerwca 1998 r. Tzw. IV RP powstała po wyborach w październiku 2005 roku. Co robiły organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości przez 7 długich lat, czyli przez czas, który w normalnym kraju z naddatkiem wystarczy do ujęcia i ukarania sprawców? Przypomnijmy zatem Wrońskiemu, kto od śmierci gen. Papały do czasów powstania IV RP stał na czele MSWiA oraz MS. Warto bowiem poznać Wrońskiego listę ideologów IV RP.
Ministrowie spraw wewnętrznych
Janusz Tomaszewski - do 2 września 1999 r.
Janusz Pałubicki - od 3 września 1999 r. do 7 października 1999 r.
Marek Biernacki - od 7 października 1999 r. do 19 października 2001 r.
Krzysztof Janik - od 19 października 2001 r. do 21 stycznia 2004 r.
Józef Oleksy - od 21 stycznia 2004 r. do 21 kwietnia 2004 r.
Jerzy Szmajdziński - od 21 kwietnia 2004 r. do 2 maja 2004 r.
Ryszard Kalisz - od 2 maja 2004 do 31 października 2005 r.
Później nastąpił straszny Ludwik Dorn.
Ministrowie sprawiedliwości
Hanna Suchocka - do 8 czerwca 2000 r.
Lech Kaczyński - od 8 czerwca 2000 r. do 5 lipca 2001 r.
Stanisław Iwanicki - od 5 lipca 2001 r. do 19 października 2001 r.
Barbara Piwnik - od 19 października 2001 r. do 6 lipca 2002 r.
Grzegorz Kurczuk - od 6 lipca 2002 r. do 2 kwietnia 2004 r.
Marek Sadowski - od 2 kwietnia 2004 r. do 6 września 2004 r.
Andrzej Kalwas - od 6 września 2004 r. do 31 października 2005 r.
No, a potem to już Zbigniew Ziobro.
Zapamiętajmy powyższą listę. Paweł Wroński z Gazety Wyborczej udowodnił, że są to główni ideolodzy IV RP, stosujący jej metody! No, może poza śp. Lechem Kaczyńskim. Ciekawe, czy wszyscy o tym wiedzą?
http://tomaszlis.natemat.pl/70471,sasin-pis-love
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ministrowie_spraw_wewn%C4%99trznych_Polski
http://forum-z.cba.pl/?page_id=429
http://beem.deep.salon24.pl/523970,sasin-byc-moze-przeprosi-komorowskiego





Komentarze
Pokaż komentarze (8)