Oczywiście, nie teraz, bo to byłoby głupie posunięcie. W mojej ocenie Gowinowi w Platformie pozostało jednak kilka miesięcy. Gdyby PO była partią racjonalną, mogłoby być różnie. Jednakowoż w tej Platformie jego los jest przesądzony.
![]()
Donald Tusk od długiego czasu nie ma wyboru. Kiedyś kreował rzeczywistość, obecnie jedynie biernie płynie w jej nurcie, na razie jeszcze w głównym. Nie wiadomo tylko, na którym zakręcie wypadnie do odnogi. Faktem bowiem jest, że Gowin wzmocnił siebie, ale osłabił PO. Pod tym względem bilans wyszedł, bo musiał, na zero.
Nie popuszczą Tuskowi także prorządowi dziennikarze. Już dzisiaj Tomasz Lis proponuje Gowinowi, by zapisał się do PiS. W Lisim świecie, jak wiadomo, są tylko dwa polityczne kolory, tj. nie-PiS i PiS. Zapewne zaraz zaczną wtórować mu funkcjonariusze medialni tygodnika "Polityka", a potem pójdzie z górki. Donald Tusk, jako człowiek wrażliwy na opinie "mediów zaprzyjaźnionych", będzie musiał szukać pretekstu. Gowin, by ocalić skórę w PO, musiałby schować się do króliczej nory. Nie wygląda na to, aby w ogóle miał ochotę.
http://tomaszlis.natemat.pl/72477,przewodniczacy-gowin-rzecze


Komentarze
Pokaż komentarze (4)