Trzeba nie znać natury Polaków, by nie wiedzieć, iż apel o pozostanie w domach i nie branie udziału w referendum, odniesie skutek odwrotny do zamierzonego.

Zaś taki apel skierowała Hanna Gronkiewicz-Watz do mieszkańców Warszawy za pośrednictwem Gazety Wyborczej. Co odebrało rozum jej samej i funkcjonariuszom GW? Desperacja, rozpacz, czy może obawa przed rozliczeniem miliardów złotych?
O ile miałem duże obiekcje, co do frekwencji w niedzielę, to teraz jest przekonany, że pani Hanna może sobie zanucić słynną piosenkę Mieczysława Fogga pt.: Ostatnia niedziela.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)