0 obserwujących
18 notek
37k odsłon
  1975   0

Prezydent Komorowski zagubiony w trasie rokiendrolowej

     Wczoraj prezydent Komorowski po raz kolejny udowodnił, że jest fajny i nowoczesny. Zupełnie jak gwiazda rocka, która tak często jest w trasie i w tylu miejscach koncertuje, że już jej się chrzani: gdzie ja jestem? dla kogo gram? Jak ja się nazywam? Czyją płytę promuję? A, własną! Ufff, dobrze, że mi widownia podpowiedziała...

     Odwiedził nasz fajny prezydent Ciechocinek, gdzie swoją obecnością uświetnił otwarcie nowego budynku Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego. Jakoś mu tam szło, kiedy czytał z kartki. Jak zwykle gorzej, kiedy postanowił powiedzieć coś od siebie, tak prosto z serca, jak człowiek do człowieka, a nie głowizna państwa do urzędnika.

     Okolicznościowy suwenir ze sobą przywiózł dla burmistrza miasta - reprodukcję fotografii muszli koncertowej, w której jego dziadek-kapelmistrz wielokrotnie koncertował. Po czym z rozbrajającą szczerością rzekł:

     - Nie wiem, gdzie jest to miejsce, a może istnieje do dziś.

     - Panie prezydencie - odparł zakłopotany burmistrz - to jest TA muszla. Stoimy w niej.

     Na widowni śmiechu musiało być co nie miara. Nie wiadomo, jak zareagował sam gwiazdor rocka. Może coś tam bąknął: "Aha, aha... no piękną robotę wykonali hydraulicy przy renowacji muszli!" A może potem, za kulisami ktoś mu litościwie wytłumaczył wpadkę. Może gwiazdor coś z niej zrozumiał. A może nie. Zresztą... no naprawdę nie musi! To jest tylko rokiendrol.

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale