0 obserwujących
18 notek
37k odsłon
  677   0

Znowu nie będzie Teleranka

Stała się rzecz straszna. Czas robić zapasy cukru, wódki i węgla. Znowu nie będzie Teleranka, wojna idzie, nieprzyjaciel u bram. Ktoś się chciał zamachnąć! Na kogo??? Ano na wąsatego, rubasznego wujka i jego wesołą kompaniję. Wąsaty wujek wreszcie jest kimś – groźnym przeciwnikiem, którego trzeba zgładzić, bo inaczej się z nim wygrać nie da. Za mocny jest.

 

A któż śmiał to zrobić? A niewątpliwie te przebrzydłe pisiory od lat szerzące mowę nienawiści. Tak się zagalopowały, że próbowały urżnąć głowiznę państwa. A skoro zamach na głowiznę, skoro taka czelność i buta, taka nienawiść i żądza krwi, to... hmmm... kto wie? Może i Smoleńsk to, panie tego, ich sprawka? I tu wybuchowe perfumy, i tu – i tu cios wymierzony przeciwko prezydentowi, i tu – jakoś tak dziwnie się to zgadza, nie? Chcieliście zamachu? To go macie.

 

Załóżmy na chwilę, że była to prawdziwa próba zamachu, nie zaś grubymi nićmi szyta prowokacja waadzy trzęsącej portkami ze strachu. Jakże jej to teraz na rękę! Rozhula się jedyna słuszna władza na całego. Prewencyjne aresztowania, wezwania na badania psychiatryczne pod groźbą doprowadzenia przez policję, podsłuchy założone w każdym kiosku i warzywniaku, a może i próba delegalizacji „partii nienawiści”?

 

A najprościej będzie założyć przyciemnione okulary i wystąpić przed narodem, doprowadzając do łez rozczarowania dzieciarnię czekającą na „Teleranek”. Chcieliście wojny? To ją macie.

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale