z drugiej ręki
Nie jestem dziennikarzem - piszę tylko o swoich wrażeniach, odczuciach, odbiorze rzeczywistości medialnej. Bo jak jest NA PRAWDĘ - a któż to wie?
22 obserwujących
243 notki
156k odsłon
324 odsłony

COVID-19 zarządzanie kryzysem

Wykop Skomentuj36

Obserwując rozwój sytuacji epidemiologicznej dostrzegamy masę niekonsekwencji, przeciwskutecznych decyzji. Na szczęście nie dostrzegamy  paniki. Skąd te odczucia? Przez szereg dni widzimy ustabilizowanie liczby dziennych wykryć infekcji na poziomie 300 przypadków. Tradycyjnie w weekend mniej , a potem krzywa rośnie.

Jaki będzie efekt poluzowania ograniczeń? Poluzowanie, które jest konieczne, bo bez niego "pójdziemy na bruk" i stracimy środki do utrzymania? Z niepokojem będziemy obserwować statystyki i rozglądać się czy ktoś koło nas nie kaszle. Trudno nie odnieść wrażenia chaotyczności podejmowanych decyzji. Chaotyczności, którą oczywiście można tłumaczyć nowością sytuacji. 

Tłumacząc to na nasze, decyzje są podejmowane ad hoc. Poparte są potrzebami, a nie rzetelną wiedzą o sytuacji. Najwyższy czas to zmienić!

Grupa lekarzy i managerów https://www.manifest-covid-19.pl/ proponuje oparcie decyzji epidemiologicznych o wyniki ich prac. W projekt zaangażowało się kilkadziesiąt osób nie pytanych o poglądy polityczne.

Co proponują? W wielkim skrócie:

Skupienie ograniczonych sił i środków w newralgicznych miejscach. Wąskim gardłem walki z epidemią jest nie tylko liczba respiratorów, ale liczebność personelu medycznego, który potrafi je obsługiwać. O ten personel należy zadbać jako o najcenniejszy w chwili obecnej zasób ludzki. Pielęgniarki anastezjologiczne nie mogące dziś dorabiać w kilku szpitalach muszą być godziwie wynagradzane, bo są na froncie, na którym żołnierzy nie może zabraknąć.

Kolejny postulat to oparcie rygorów epidemiologicznych, na rzeczowej  analizie danych. Danych które należy zebrać przez testowanie przesiewowe jak w sondażach wyborczych, ale rzetelnie!

Dysponując danymi o rozpowszechnieniu wirusa i odporności zdecentralizowanie rygorów epidemiologicznych do poziomu gminy lub powiatu. Bezsensowne są ograniczenia wprowadzane dla całego kraju. Są przeciwskuteczne, bo ludzie zmęczeni dystansowaniem społecznym ich nie przestrzegają!

Jeśli prognozy o jesiennej fali się spełnią to powinniśmy być na to przygotowani. Musimy zrezygnować z części naszej prywatności udostępniając państwu wiedzę o poziomie temperatury ciała i odwiedzanych sklepach i innych miejscach.

Jeśli okaże się, że w jakiejś okolicy kilkaset osób raportuje kaszel i gorączkę to będzie można precyzyjnie wprowadzać ograniczenia na poziomie powiatu czy gminy, a reszta gospodarki może się kręcić normalnie. Trzeba przygotować aplikacje i infrastrukturę informatyczną zbierającą i raportującą dane.

Aby uniezależnić zarządzanie kryzysem od polityki trzeba przenieść ośrodek decyzyjny z Ministerstwa Zdrowia i rządu do sejmu. Trzeba stworzyć komisję nadzwyczajną, która będzie akceptować lub odrzucać rekomendacje think-tanku.

Czas skończyć z improwizacją i zacząć działać w oparciu o rzetelne badania, modele statystyczne i ponadpartyjne porozumienie.

Wykop Skomentuj36
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości