63 obserwujących
328 notek
624k odsłony
  2903   0

Jarosław Kaczyński gościem Klubu Ronina

"Zmiana może nastąpić tylko wtedy, gdy będziemy mieli prezydenta i większość parlamentarną - abstrahuję od tego, z kogo złożoną - która będzie miała chęć, umiejętność i odwagę dokonania tych trudnych zmian" - mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który był gościem klubu Ronina.
IMG_9570m

Gościem specjalnym poniedziałkowego klubu Ronina, który odbył się w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, był prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Na powitanie Józef Orzeł wręczył mu pamiątkowy graweron z okolicznościowym napisem i logo tego prawicowego dyskusyjnego klubu politycznego, działającego już od 2007 roku.

W czasie ponad 3-godzinnego spotkania premier Jarosław Kaczyński wygłosił na wstępie miniwykład, potem przyszedł czas na pytania z sali.

Prezes PiS zaczął swoją wypowiedź od stwierdzenia:
"Tak naprawdę w tym momencie front jest przełamany. Ale od tego momentu do zwycięstwa jest jeszcze daleko, dlatego, że cele są poza frontem, ale też dlatego, że możliwe są kontrataki. Mamy przed sobą wiele różnych wydarzeń, których przebiegu nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Mam nadzieję, że ten cel pośredni - bo ostatecznym celem jest realna zmiana w Polsce - czyli powołanie rządu jest w zasięgu możliwości. Ale kontratak już trwa".

"Jaka jest dziś główna metoda obrony systemu? - mówił prezes PiS.- "Przez system nie rozumiem instytucji demokratycznych, choć ułomnych, ale to wszystko, co dzieje się poza kurtyną, a co na poziomie najgłębszym dotyczy obiegu pieniądza w Polsce, przesunięć własności, aktów nieekwiwalentnej wymiany na korzyść pewnej grupy uprzywilejowanej i podmiotów zewnętrznych, a na wyższych poziomach oznacza to obieg informacji głównego nurtu medialnego i formacji politycznych, które to obsługują, które są pasem transmisyjnym tego układu w kierunku władzy. (…)Ten system może być podważony, władza zostanie zmieniona wtedy, gdy dążenie do zmian - które wyraźnie dziś występuje w społeczeństwie - zostanie odpowiednio ulokowane. tą właściwą lokatą jest Prawo i Sprawiedliwość".

Prezes PiS przywołał pojawiającą się od jakiegoś czasu narrację, że PiS jest częścią establishmentu i odpowiada za to, co robi PO.

"Jesteśmy atakowaną opozycją, oskarżaną o antysystemowość, a jednocześnie mamy być odpowiedzialni za kształt rządów. to przekaz, który można zobaczyć w wielu miejscach, także w prawicowej prasie, co mówię z bólem. To przekaz nie mający nic wspólnego z prawdą ani ze zdrowym rozsądkiem. To jest tak, jakby ktoś napadł na strażnika parkingu, ciężko go pobił, część parkingu zdemolował, ukradł samochody, a następnie domagano by się, by osądzić za ten napad, pobicie i kradzież tego, który napadł, ale także tego strażnika. Ten przekaz, choć nielogiczny, jest bardzo intensywny". - stwierdził Jarosław Kaczyński.

IMG_9577m

Odnosząc się do ruchu Pawła Kukiza, zauważył:
"Ten nurt, który powinien nas wspierać, dziś jest wyraźnie podzielony na co najmniej dwie siły polityczne. Ta druga siła polityczna jest wielkim znakiem zapytania - to ruch Pawła Kukiza. Abstrahuję od jego intencji, od tego, co on chce w Polsce uczynić, jakie ma własne poglądy, jaka Polskę chciałby widzieć. krąży na temat tego ruchu wiele różnych informacji Jeśli spojrzeć na to, co jest oczywiste - to mamy przekaz, o którym mówiłem - i to intensywny: wszyscy są winni, cała klasa polityczna jest winna. Po drugie - JOW-y (jednomandatowe okręgi wyborcze) - jeśli ktoś chce ten system umocnić, to jest to bardzo dobry pomysł. I wreszcie zrezygnowanie z finansowania partii politycznych. Jeśli ktoś chce ten system umocnić to też jest znakomity pomysł. Jeśliby to połączyć to mamy sytuację, w której ten system bez rewolty, która wygra fizycznie, będzie szturmowała węzłowe punkty władzy: gmachy publiczne, władzy nie zdobędzie. Tylko taka rewolucja będzie w stanie zmienić sytuację w Polsce. I to jest niepokojące. Choć, w przypadku samego Pawła Kukiza, nie musi to wynikać ze złej woli, może wynikać z nieporozumienia".

Kaczyński nawiązał do pojawiającego się dyskursu antypartyjnego:

"Nie ma w Polsce systemu demokratycznego, który nie byłby oparty na partiach politycznych" - tłumaczył gość klubu Ronina. - "Jeżeli cenimy sobie demokrację, to musimy przyjąć, że (…) partie polityczne powinny istnieć i (..) mają jedną cechę, z punktu widzenia demokracji fundamentalną - są poddane kontroli obywateli, kontroli demokratycznej. Ta kontrola jest ułomna, zdaję sobie sprawę, ale czy koncerny, banki, służby, korporacje wewnątrzpaństwowe są poddane kontroli ? Jeśli tak - to tylko i wyłącznie poprzez partie".

"Mówi się o zabetonowaniu sceny politycznej. Nawet ludzie z „naszej strony barykady” mówią, że jest czymś skandalicznym, że Platforma Obywatelska rządzi już prawie 8 lat. Otóż tutaj może państwa zaskoczę - w tym, że jakaś partia rządzi osiem czy szesnaście lat nie ma nic złego. Pod jednym warunkiem - że rządzi dobrze". - stwierdził prezes PiS.

Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale