25 obserwujących
511 notek
327k odsłon
  212   1

KPO - PiS zapowiedział kolejna kapitulację

Od czasu powołania rządu Morawieckiego, polityka względem Unii Europejskiej prowadzona jest na kolanach. W Polsce dla "lokalsów" PiS robi teatr z pohukiwaniem "nie oddamy ani guzika", następnie Morawiecki jedzie do UE i zgadza się na wszystkie postawione warunki, nawet w wersji bardzo niekorzystnej dla Polski. Dodatkowo unijne i lewicowe fiksacje zarówno Naczelnika jak i samego Morawieckiego powodują, że Polska ma zazwyczaj jedne z najgorszych warunków w UE.

W 2020 M.Morawiecki "wynegocjował", by nie napisać zdradził interes Polski, zgadzając się na powiązanie funduszy z "praworządnością". Nie dowiedzieliśmy się tego oczywiście od PiS ale z publikacji Deutsche Welle. Po 2 latach mamy już twarde dowody, że Polskę i Węgry wtedy oszukano. Ale jak ktoś siada z szulerem do stołu to nie należy się dziwić, że zostaje ograny.

Kolejną ciężką zdradą interesów Polski była zgoda na Fundusz Odbudowy, którą PiS musiał ratyfikować przy pomocy Lewicy, bo część obozu Zjednoczonej Prawicy zaczęła się już stawiać. W efekcie PiS zgodził się na spłacanie kredytów zaciąganych przez UE. Dlatego też niemieckie banki umoczone w bankrutach z PIIGS dostaną pieniądze z wszystkich państw UE.

Ponieważ wcześniej ratyfikowano "pieniądze za praworządność", to UE użyła tej pały w stosunku do Polski i Węgier blokując środki. Oczywiście składkę Polska jak i Węgry spłacają. Mimo oddania większości argumentów do centrali (do Niemiec), Polska i Węgry mają jeszcze możliwości negocjacji z UE. Problem w tym, że z tej możliwości skorzystały tylko Węgry.

Wiktor Orban zagroził wetem w stosunku do unijnych pieniędzy dla Ukrainy, jak i w stosunku do kilku następnych decyzji finansowych w UE. W efekcie UE zaczęła negocjacje z Węgrami i najprawdopodobniej środki z KPO zostaną im odblokowane.

PiS dostał jasny komunikat, od jednego z najlepiej zorientowanego w sprawach UE europosła Jacka Saryusz-Wolskiego, co można zawetować by rozwiązać problem z pieniędzmi z KPO. Niestety zarówno Naczelnik, jak i minister d/s UE stwierdzili, że nie są skłonni do stawiania interesu Polski na pierwszym miejscu.

Jacek Saryusz-Wolski, początkiem listopada, publicznie przedstawił 7 punktów walki z unijnym bezprawiem.

  1. Zaskarżyć KE to TSUE za bezprawną blokadę KPO
  2. Pożyczyć gdzie indziej - tylko na cele potrzebne PL (...)
  3. opuścić Fundusz Obudowy UE, skoro nie płacą
  4. zablokować Fit for 55 -> założyć weto wobec dyrektywy podatkowej
  5. zawetować 3 nowe unijne podatki na spłatę FO/KPO (...)
  6. porzucić/zawiesić udział PL w systemie ETS i polityce klimatycznej UE - nie płacicie nie robimy
  7. zrobić referendum dla ww działań

Co do sensowności postulatu 1 można się oczywiście spierać, bo doświadczenia z TSUE mamy takie jakie mamy, ale blokada Fit for 55 jest absolutnie kluczowa dla niezależności Polski. Zwłaszcza tak długo jak większość energii mamy z węgla.

Kaczyński podczas jednego z objazdowych cyrków, które PiS robi ostatnimi czasy stwierdził, że jest eurofederastą i nie zamierza nic na szkodę Unii robić. Zgaduję, że poparcie dla Fit for 55 jest dlatego, że jego częścią są postulaty 5 dla zwierząt - w ramach likwidacji rolnictwa w Polsce. Jak ktoś chce przeczytać dokładny cytat z JarKacza to relacjonowało to m.in. DoRzeczy.

Mimo tej wiernopoddańczej deklaracji Naczelnika, wiceminister Kaleta podniósł sprawę weta podatku korporacyjnego (najbardziej korzystają Francja i Niemcy) jak również zwiększenia polskiej składki o ponad 1,5 mld EUR rocznie na spłatę Funduszu Odbudowy, którego nie dostaliśmy - w ramach nowego budżetu UE. Głosowanie będzie początkiem grudnia. 

Niestety, wczoraj podobnie wiernopoddańczą deklarację złożył minister d/s UE - Szymon Szynkowki vel Sęk. Komentując tweeta Kalety stwierdził, że żadnego weta Polska nie przewiduje, bo to mogłoby opóźnić pomoc finansową UE dla Ukrainy.

W efekcie Węgry pieniądze najprawdopodobniej dostaną, a zdrada interesów Polski jest głęboko obecna w filozofii Prawa i Sprawiedliwości, o czym informował M.Morawiecki w 2019 roku.


poprzednia notka
<--->
następna notka
Ukraiński neonazista wiceszefem MSZ

może kiedyś



Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka