Publikuję bardzo ważny - moim zdaniem - głos rosyjskiej forumowiczki, który padł dzisiaj podczas dyskusji nad listem Wysokiego Zamku do Cezarego Krysztopy na forum Ursy.
Konrad24pl
bezwodkinierazbieriosz.salon24.pl/156533,wysoki-zamek-do-dyzurnego-rusofoba-cezarego-krysztopy
ursa-tm.ru/forum/index.php
=========================================================================
"Tak więc stało się coś, co skłoniło mnie do do zarejestrowania się na forum. Od czasu jak Ursa odeszła z Inoforum często zaglądałam tutaj i na blog Cezarego. I chociaż (nie obrażając nikogo), osobiście mnie Polska specjalnie nie interesuje - o tyle dyskusje, na odwrót, okazały się nader interesujące. Po raz pierwszy zobaczyłam jak ludzie próbują coś zrozumieć i przekazać swoje myśli innym. Dwa pełne wieczory, za pośrednictwem translatora, próbowałam zrozumieć dyskusję o Gdańsku, o naszych emerytach, spory o historię...
- i oto, jestem tutaj
Uważam, że to nie nieszczęście autora - to nieszczęście Polski. Nie wiadomo dlaczego oni uważają się za władnych klasyfikować i wartościować nasz kraj, naród i ludzi, a tym samym i mnie - użytkownika internetu, który chociaż nie uczestniczył w dyskusji, ale z zainteresowaniem ją obserwował, godząc się z wiekszością argumentów rodaków, ale jednocześnie, z zainteresowaniem próbując zrozumieć, co mówią oponenci.
Przedwczoraj prawie cała noc mi zeszła na czytaniu o pożarze w Gdańsku, nabrałam dużego szacunku do Konrada za umiejętność cywilizowanego i ciekawego kierowania i moderowania dyskusją - a teraz taki tekst (chodzi o przetłumaczony przez Ursę list 'Wysokiego Zamku' do Cezarego). Teraz będę oczywiście śledzić co na ten temat napiszą Ursjanie i polscy koledzy, ale wyrażone przez autora tego tekstu pragnienie utrzymywania stosunków tylko z tymi, których on zalicza do "starych i sprawdzonych przyjaciół Polski" jest dla mnie świadectwem tego, że on nie tylko nie widzi, ale i nie chce widzieć jak się rzeczywiście mają sprawy. Nie interesuje go czy i jakim poparciem cieszą się w społeczeństwie ci, którymi on się zachwyca, a więc nie obchodzi go, co naprawdę myśli się w Rosji o stosunkach z Polską.
I jeszcze jedno - ci którzy nas reprezentują w salonie to nie jest żadna "pierwsza linia obrońców pamięci i wiary sowiecko-ojczyźnianej" – to są po prostu ci nieliczni którzy jeszcze interesują się tematem "Polska", a takim jak ja, dyskusja stwarza możliwość usłyszenia z pierwszych ust argumentów drugiej strony. Mam nadzieję, że dalej będzie to nadal tak interesujące."
К* Галина Борисовна
kgb1260 (14 Февраль 2010 - 10:24) @ursa-tm.ru
tłumaczenie (c) nemo49



Komentarze
Pokaż komentarze (185)