Rosja długo trzymała Polskę w przedpokoju. Partnerami do rozmów była dla niej owszem Unia Europejska, Niemcy, ew. Francja ale Polska? To gdzie na ławce z rozmówcami sytuowała nas Rosja najlepiej widać było podczas sławnej wizyty Kwaśniewskiego w Moskwie na obchodach sześćdziesiątej rocznicy zakończenia II wojny światowej gdzie został potraktowany w sposób powiedzmy nie do końca licujący z godnością swojego stanowiska. Rosja na każdym kroku dawała nam do zrozumienia, że nie jesteśmy partnerem do rozmowy dla supermocarstwa.
Jak sie okazuje jednak nie do końca był to dystans szczery. Rosja doskonale zdaje sobie sprawę z naszych wpływów na wschodzie, w obszarze byłych republik radzieckich oraz z przyrostu naszej wagi na arenie europejskiej. Zdjęcia z przelotu rosyjskiego (?) samolotu szpiegowskiego nad polskim poligonem, manewry "Zapad" tuż za naszym płotem czy wreszcie ostatnie próby rozgrywania konfliktu na linii polski prezydent - polski premier (niestety tyleż samo prymitywne co skuteczne) świadczą o czymś zupełnie przeciwnym do tego do czego jeszcze kilka lat temo Rosja usiłowała nas przekonać. A to jest tylko tyle ile oficjalnie wiemy. O skali rosyjskiego zainteresowania Polską opowiadają również przewerbowani rosyjscy szpiedzy (tak tak, szpiegomania, a Majakowski popełnił samobójstwo;)).
Czy to nas powinno dziwić? Nie, to wydaje się logiczne. Po prostu powinniśmy tego być świadomi i nie pozwalać się infantylnie rozgrywać. Ba, myslę, że profesjonalizmu rosyjskiej szkoły "tajnej polityki zagranicznej" powinniśmy Rosji nawet zazdrościć. A ja ze swojej strony jako Polak mogę powiedzieć, że zainteresowanie Polską ze strony Rosji nawet mi pochlebia;)
Czarek Krysztopa
Поздравляю наших Российских собеседников с Днем Защитника Отечества - всего доброго !
Z okazji Dnia Obroncy Ojczyzny naszym Rosyjskim Gosciom - WSZYSTKIEGO DOBREGO !
Witek



Komentarze
Pokaż komentarze (125)