Tak jak napisał Witek to nie Rosjanie winni są zbrodni katyńskiej. A przynajmniej nie wszyscy. Tak jak nie można powiedzieć, że zbrodniom UB winni są Żydzi a czystkom 1968 roku Polacy tak wobec Rosjan nie mozna stosować zasady odpowiedzialnosci zbiorowej. Winni są przede wszytskim: Mierkułow, Kabułow, Basztakow, Woroszyłow, Mołotow, Mikojan, Kalinin, Kaganowicz...i pewnie paru innych skurw...ów. Ci sami zabili zapewne znacznie więcej Rosjan niż Polaków. Byli oni jednak również wysokimi przedstawicielami pewnego zbrodniczego państwa. Państwa do bycia spadkobiercą którego odwołuje się dzisiejsza Rosja. A jeżeli chce się odwoływać to długi tego państwa musi również konsekwentnie na siebie przyjąć.
I po części przyjęła. Na przykład ustami Jelcyna. Czy w procesie żmudnych ustaleń w Komisji d/s trudnych. Być może te gesty w połączeniu z gestami takimi jak wspólna inicjatywa biskupów katolickich i prawosławnych nawołująca do pojednania staną się podwaliną nie sojuszu, nie przyjaźni ale przewidywalnego sąsiedztwa opartego na wspólnej wersji prawdy. Być może.
Być może jednak rozgrywki Rosjan zmierzajace do zniechęcenia polskiego prezydenta do wizyty w Katyniu uniemozliwią taki optymistyczny rozwój sytuacji. I w gruncie rzeczy nie ważne kto tu czym gra. Czy rosyjski ambasador znów kręci tak jak kręcił w lutym. Czy rząd Tuska w jakiś sposób wizytę sabotuje, czy też może kancelaria prezydenta w jakiś sposób wykazuje się nieudolnością. Ważne jest to, że gdyby po stronie rosyjskiej istniała szczera wola pojednania zapewne możnaby przysiąść fałdów i zrobić wszystko żeby wykazać dobrą wolę i okazać legendarną rosyjską gościnność. W innym przypadku możnaby pomyśleć, ze Rosjanie usiłują rozgrywać Polaków pchając się między wódkę i zakąskę i zajmować się sprawami, które ich nie dotyczą. A to marny grunt pojednania.
Moim zdaniem Lech Kaczyński powinien jechać do Katynia choćby miał to zrobić na rowerze. Na miejscu okaże się kto polskiemu prezydentowi i w jaki sposób okaże szacunek. I czy pojechał tam "tylko" po to by złożyć należny hołd pomordowanym przez ludożerców polskim oficerom czy również po to by podać rękę prezydentowi Rosji.
Cezary Krysztopa



Komentarze
Pokaż komentarze (368)