Preferowana przez zarząd PKP PKL zmiana przebiegu Rail Baltica (nie jak zapisano w Trakracie Akcesynym po śladzie na Augustów, ale po śladzie w kierunku dawnych Prus Wschodnich) grozi w mojej ocenie wyłączeniem Biełegostoku z międzynarodowej wymiany gospodarczej prowadzonej po tej kluczowej trasie.
„Jak wynika z artykułu ‘Przyszłość linii kolejowych na Podlasiu” z 7 maja 2011roku
http://www.rynek-kolejowy.pl/23879/Przyszlosc_linii_kolejowych_na_Podlasiu.htm
prezes PKP PLK „/…/ odniósł się także do obaw mieszkańców regionu, że wybór wariantu poprowadzenia linii Rail Baltica przez Ełk może oznaczać, że pociągi jadące tą linią nie będą zatrzymywać się w Białymstoku, gdyż ten wariant przewiduje budowę dworca czołowego w stoli województwa podlaskiego.
Miał on też powiedzieć: „To nie oznacza, że pociągi będą omijały Białystok. Oczywiście pociągi towarowe jak najbardziej, bo po co mają wjeżdżać na stację główną w Białymstoku. Uruchomimy łącznice, która kiedyś była czynnai towarowe od razu pojadą na północ do Ełku. Natomiast pociągi pasażerskie na pewno zajadą, dlatego wszyscy, którzy jeżdżą w Europie Zachodniej wiedzą, że tam dworców czołowych jest bardzo dużo. To nie jest problem. Pociąg prowadzony lokomotywą potrzebuje 10 min na zmianę kierunku, a pociągi zespolone, jak ICE 4 minuty. Prowadzić pociąg z Białegostoku przez Sokółkę tylko dlatego, żeby nie zmieniał kierunku ruchu to nie jest żaden argument. Na pewno żaden pociąg pasażerski Białegostoku nie ominie.To wynika z czysto handlowego uzasadnienia. Jest to bowiem zbyt duży ośrodek, żeby pociągi go omijały – Proszę podkreślił."
Postawny zatem pytanie: No to w końcu uzasadnienie handlowe budowy Rail Baltica jest istoneczy nie?Jest bowiem oczywiście niedopuszczalne, aby w sytuacji gdy gros ruchu na trasie Rail baltica będzie ruchem towarowym, z ruchu pociągów towarowych na tej trasie wyłączyć efektywnie największy polski ośrodek na północnym wschodzie kraju.
addendum - ważne -proszę porównać wpis na tym blogu z15 grudnia 2010 pt. "Ostatnie lata Rail Baltica cz. 9 próba wykluczenia Białegostoku"
http://bezzmian.salon24.pl/259877,ostatnie-lata-rail-baltica-cz-9-proba-wykluczenia-bialegostoku
"Jak wynika ze sprawozdania z wyjazdu z 7 –8 maja 2009 roku na spotkanie robocze projektu Rail Baltica do Senatsverwaltung fur Stadtentwicklubg w Berlinie/Niemcy, jakie zostało sporządzone przez jednego z pracowników Zespołu Planowania przestrzennego Województwa Mazowieckiego (data opracowania 25 czerwca 2009 roku),http://www.mbpr.pl/dokum/niemcy.pdfp
podczas tego spotkania wystąpienie miał James Pond z DG Tren (The Directorate General for Energy and Transport of the European Commission), który stwierdził w odniesieniu do Rail Baltica: „W Polsce największy problem istnieje w województwie podlaskim, które nie zgadza się z propozycją UE wprowadzającą zmianę przebiegu”
Pan Matti Ollinkari (przedstawiciel tzw. partnera wiodącego –miasta Helsinek) miał opisać projekt zmian przebiegu Rail baltica poelgajacy na tym, iż „Propozycja UE zakłada przebieg przez Ełk i województwo warmnińsko-mazurskie z pominięciem Białegostoku” Jak zarazem wynika też z dalszej treści sprawozdania: „Padło jednak stwierdzenie, iż aby projekt się powiódł nie może być konfliktów interesu. W zawiązku z tym nie może być partnerów o sprzecznych opiniach chociażby co do przyjętego przebiegu połączenia kolejowego Rail Baltica”.
Jak zatem widać z powyższego, w roku 2009 nastąpiła próba pozbawienia drugiego największego polskiego miasta na wschód od Wisły już nie tylko Via Baltica ale nawet i międzynarodowego połączenia ten-t o charakterze kolejowym (...)Jest bezsprzeczne przy tym, iż próba taka nie miała i nie ma najmniejszego uzasadnienia, ekonomicznego, społecznego ani politycznego."


Komentarze
Pokaż komentarze (5)