Podczas gdy uprzednio zatwierdzone plany przewidywały budowę całej Via Baltica do roku 2012, Przedstawiony jesienią 2007 roku plan rozwoju sieci transportowej autorstwa Partii Obecnie rządzącej zakładał nie tylko likwidację budowy połączenia ekspresowego Białystok – Suwałki (w praktyce: Polski Wschodniej z krajami bałtyckimi i rzeczywiście wycofano w roku 2009 podad miliard osiemset milionów przeznaczonych juz na te budowę), ale też i wybudowanie do roku 2012 wyłącznie kilku (w kierunku północnym - do Katrynki) lub ok. 20 (w kierunku warszawskim) drogi ekspresowej. Po niezgodnym z Traktatem Akcesyjnym RP do UE oraz zaleceniami Zielonej Księgi Ten-t (jestem przekonany że chwilowym) odebraniu Białemustokowi Via Baltica, rzeczywiście są to w tej chwili odcinki dróg zawieszone w próżni. Wydawałoby się zatem iż budowa tych skrawków nowoczesnej sieci transportowej by la z punktu widzenia obecnie rządzących – jakże typowym działaniem pijarowskim.
Nic jednak bardziej mylnego. Sądzić można bowiem, iż uprzednio już założono wprowadzanie na tej podstawie opłaty via toll do samego Białegostoku, co oczywiście skutecznie odstręczać może kierowców udających się do krajów bałtyckich od jazdy po opłacanej drodze, szczególnie gdy cały odcinek od Ostrowi prze Łomżę do Suwałk jest z takie opłaty wyłączony, co z kolei jest oczywistą zachętą do jeżdżenia tędy.
To jednak nie wystarcza. Zamiast dalej budować (nawet nie wspomnę o obwodnicach – o których nikt już w praktyce nie słychać nic od dawna) zagęszcza się siec dróg drugo - i trzeciorzędnych, majach w przyszłości - jak sadzić można - ułatwić dalekie omijanie transportowe Białegostoku. Jak podała dziś (8 grudnia 2011 roku po godz. 18,30) lokalna TVP, właśnie otworzono pierwszy odcinek takiego sktótu , prowadzącego przez historyczne miasteczko Tykocin do Korycina. Przy okazji uwiecznienia przecianania wstęgi tej inwestycji przez wojewódzkie władze samorządowe, wskazano, iż jest to „prezent” unijny, a strona polska dopłaciła tylko – uwaga – 1 % wartości inwestycji. Najwidoczniej unia jest tu i może być jjeszcze zwyjątkowo hojna i pomocna.
(Addendum z 9 grudnia 2011 roku - ze zdziwieniem stwierdziłem zniknięcie na salonie24 blogu "Ekonomika transportu", gdzie -chyba jako jedyn poza gospodarzem zamieściłem znaczą ilośc notek, miałem tez zamiar zamieścic i tę)


Komentarze
Pokaż komentarze