Zastanawiałem się, jaki w rzeczywistości był cel "zamknietej dla publiczności" i nie zapowiedzianej nigdzie w mediach wizyty premiera w Białymstoku w dniu 30 XI 2012 roku, w miescie w sposob oczywisty w/g mnie degradowamym cywilizacyjnie od roku 2007 (odebranie ViaBbaltica, praktyczne odebranie Rail Baltica, zablokowanie budowy szybkiego połaczneia z Litwą, Białorusią, Lublinem (południem), zablokowanie budowy lotniska, etc).
Tymczasem pewne swiatło na powyższe może rzucać zapis na blogu Trescharchi z dnia 2 grudnia 2012, godz 9,47 pt. "Premierze ratuj Slask" gdyie m.in. czytamy:
" Ano, może – skoro [Premier] był w piątek w Białymstoku i opowiedział zaskoczonym działaczom PO, że jeśli tamtejsi radni (z jego partii – przypominam) zagłosują za naliczaniem podatku według nowej ustawy śmieciowej, to pokażą, iż bardziej liczy się dla nich budżet miasta, nie mieszkańcy, a w ogóle, cała metoda jest „oderwana od życia”.
Zapomniał tylko wspomnieć, że za ów bubel prawny, jakim jest nowa ustawa, odpowiada jego rząd i to jego koledzy partyjni podnosili w Parlamencie ręce za przyjęciem ustawy, ale nic to; najważniejsze, że pan premier zaczyna zdawać sobie sprawę, że wraz ze swoim towarzystwem tworzy prawo absolutnie „oderwane od życia”. Skoro więc pan premier Tusk jest w stanie jedno mówić w Warszawie, a w „terenie” całkowicie temu zaprzeczać i kopać dołki pod pomysłami własnego rządu, to może zająć się – w stylu piarowskiego szeryfa, tak, jak lubi – problemami na Górnym Śląsku." koniec cytatu
Zródło:. http://trescharchi.salon24.pl/468871,premierze-tusk-ratuj-slask#logged
Otóż po przeczytaniu tego interesującego passusu ( i jesli informacje tam zawarte odpowiadają oczywiście rzeczywistości) nabieram przekoanania, iż jednym z celów zamknietej dla publiczności wizyty Premiera w Białymstoku mogło być przekonanie lokalnych radnych PO aby glosowali we wskazanej kwestii w sposób który NIE POKAZE " iż bardziej sie dla nich liczy budżet miasta".
Powyższe - jakkolwiek zapewne teza ta moze byc zaskakujaca- wskazuje w mojej ocenie na bardzo prawdopodobne dążenie władzy warszawskiej do doporowadzenia do sytuacji kiedy budżet miasta Biełegosotku bedzie mozliwie namniejszy, z wszelkimi tego dalszymi konsekwencjami.
Nawiązując, proszę porównać notkę na tym blogu z dnia 11 XI 2012 roku, pt. "Umniejszanie dochodów własnych Białegostoku. Dlaczego'"
http://bezzmian.salon24.pl/460737,umniejszanie-bialegostoku-dochodow-wlasnych-dlaczego


Komentarze
Pokaż komentarze