Jak nalezalo się spodziewać, tzw, afaera przetargowa - dziwnym trafem obejmująca np jedyny fragment drogi ekspresowej budowany do/z Białegostoku (Białystyok - Jęzewo na ósemce w kierunku Warszawy) moze mieć antycypowane? skutki. Por.http://bezzmian.salon24.pl/483337,grozny-podtekst-polskiej-afery-przetargowej
W odpowiedz na pismo europosła Janusza Wojciechowskiego, znamienną bowiem odpowiedzprzesłal unijny komisarz d/s polityki regionalnej. Zapis tej odpowiedzi znajduje się na blogu europsła z daty 24 marca 2013 roku:http://januszwojciechowski.salon24.pl/495995,czy-stracimy-miliard-euro-przez-korupcje
Czytam tam m.in. "Całkowita kwota wstrzymanych płatności wynosi 941 mln EUR. Kwota 4 mld EUR dotyczy pozostałych środków przydzielonych na realizację projektów drogowych w Polsce. Polska nie utraci środków finansowych, pod warunkiem że podejmie wszystkie działania naprawcze wymagane przez Komisję. Jeśli władze polskie wycofają nierozliczone wnioski o płatności dotyczące dwóch programów i prześlą ich skorygowane wersje, z których usunięte zostaną nowe pozycje wydatków na drogi, wówczas duża część środków z puli 941 mln EUR mogłaby zostać wypłacona i nie podlegałaby wstrzymaniu."
Mozna zatem postawić pytanie. Czy powyższe kweste nalezy rozumiec? m.in jako apel? o usunięcie?/ niewystępowanie? o "nowe pozycje wydatkow na drogi" 'powiązene niejako ze wskazaną afera?
i czy w tym kontekście chodzic może konkretnie o drogę nr osiem, m.in. na odcinku łaczacym Białystok z Warszawą???
Jesli tak by było , to czy chodzi tylko o już wybudowany odcninek, czy o niewybudowany jeszcze przebieg drogi nr osiem pomiedzy Białymstokiem i Warszawą?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)