Jak sie okazuje, słynny dziś mechanizm "l u b " ma sówj pierowzór w poczynaniach moskiewskiej administracji zaborczej.
Otóż dnia 10 czerwca 1833 roku Rada Administracyjna wydała w imieniu cesarza Mikołaja I nowe przepisy określające zasady, zgodnie z którymi na teren Królestwa Polskiego mogli napływać obcy fabrykanci, robotnicy i rolnicy.Przepisy te zostały wydane po zasięgnięciu w tej mierze opinii ze strony Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych Duchoiwnych i Oświcenia Publicznego oraz Komiji Rządowej Przychodow i Skarbu, a następnie rozesłane do poszczególnych Komisji Wojewódzkich razem z reskryptem Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu z dnia 14 czerwca 1833 roku, następnie nieco zmienionym.
Rada Administracyjna wydała nowe postanowienie po rozważeniu sytuacji, gdy cudzoziemcy zgłaszający się z chęcią przeniesienia się do Królestwa Polskiego „/.../ z powodu dawności /.../ postanowień mogą nie wiedzieć czego od rządu Królestwa spodziewać się mogą i co tenże od nich wymaga /.../”. Poza tym, wprowadzenie nowych przepisów motywowano koniecznością przekazania cesarskim posłom, agentom czy rezydentom aktualnych dokładnych danych o warunkach emigracji do Królestwa Polskiego.Nowe przepisy bardzo dokładnie weryfikowały kwestię imigracji do Królestwa Polskiego.
I tak w artykule pierwszym ustawy z dnia 10 czerwca 1833 roku stwierdzano iż „/.../ każdy kolonista l u b cudzoziemiec /.../” pragnący przenieść się do Królestwa Polskiego powinien w tym celu przede wszystkim udać się do posłów, rezydentów czy agentów rosyjsko-cesarskich przebywający w kraju z którego pochodzi dany zainteresowany imigracją do Królestwa Polskiego. Celem takiego spotkania miało być przede wszystkim udowodnienie przed urzędnikiem imigracyjnym Cesarstwa Rosyjskiego, iż dana osoba jest rzemieślnikiem, fabrykantem, względnie rolnikiem, i czy zamierza osiedlić się w mieście czy na wsi. Poza tym należało też udokumentować stan majątkowy, ilość członków rodziny. Na koniec przyszły imigrant do Polski musiał wykazać się dowodem, iż „/.../ jest mu wolno wynieść się z kraju i jest nienagannego sprawowania się tamże.”
Tymczasem druga wersja tejże ustawy, ogłoszona nieco tylko później w Dzienniku Urzędowym Województwa Mazowieckiego (s. 974) zawiera już tylko zapis „/.../ każdy kolonista, cudzoziemiec /.../” wskazując tym samym na wyłączność emigracji do Królestwa Polskiego po powstaniu listopadowym j e d y n i e i w y ł ą c z n i e rzemieślników, fabrykantów, względnie rolników, wyłączając z tego procesu wszelkie inne grupy społeczne, w tym głównie inteligencję.
Jak zatem widać, posługiwanie się - względnie nie - określeniem "lub" w prawie krajowym ma swoja długą, swoistą tradycje.


Komentarze
Pokaż komentarze