manama1 manama1
46
BLOG

Możliwe kierunki rosyjskiego przeciwdziałania wpływom Polski na

manama1 manama1 Polityka Obserwuj notkę 6

Konflikt graniczny estońsko - rosyjski z roku 2005 (wycofanie się przez Rosjan z ratyfikacji traktatów granicznych z 18 maja 2005 roku) daje w pewnym sensie wgąd w postrzeganie przez Rosjan roli Polski na wschodzie, jak i w ewentualne możliwe działnia rosyjskie, zmierzajace do spraralizowania pokkich wpływów i prac na tym kierunku.

Otóż dnia 6 lipca 2005 roku departament informacji i prasy rosyjskiego MSZ wydał oświadczenie dotyczące uwag Aleksandra  Kwaśniewskiego (wygłoszonych podczas jego wizyty w Estonii) na temat estońsko-rosyjskiego traktatu granicznego, gdzie wyrażono zdumienie poparciem Kwaśniewskiego „/.../ we wszystkich kwestiach dotyczących granicy/.../” włączając w to „/.../ dyskusję na temat granicy z Rosją /.../”, jak i wzywaniem Unii Europejskiej do interweniowania w procesie negocjacyjnym pomiędzy tymi dwoma stronami. Rosyjskie MSZ wskazywało na wyrażenie w ten sposób przez Polskiego prezydenta solidarności z terytorialnymi zadaniami Estonii w stosunku do Rosji i pytało retorycznie. „Gdzie indziej niż w Polsce powinni być świadomi, że kwestionowanie bieżących granic w Europie otworzyłoby ”” puszkę Pandory””. Szczególnie gdy, czy ktoś tego w Warszawie chce czy nie, to nasz kraj doprowadził do tego, że  Polska,  po raz pierwszy w najnowszej historii, otrzymała międzynarodowo uznane, bezpieczne  granice  i nie doświadczyła żądań terytorialnych ze strony sąsiadów.” To pełne ukrytych znaczeń twierdzenie nie przeszkadzało  jednak Rosjanom przyznać zwrócenia przez nich uwagi na aktywność Polski w strefie postsowieckiej.  Odmówiono jednak  jakiegokolwiek pośrednictwa z naciskiem stwierdzając, że Moskwa  nie potrzebuje żadnej pomocy ze strony mediatorów, łącznie z tymi z Warszawy,  aż do ostatnich czasów (przez co należało rozumieć rozszerzenie z roku 2004) Unia Europejska nie miała żadnych problemów terytorialnych z Rosją. Spodziewano się że  w przyszłości takich problemów nie będzie, chyba że zostaną one sztucznie wywołane      

Tym sposobem Rosjanie nie tylko  oddalali jakakolwiek możliwość polskiej (czy w ogóle obcej) interwencji w swój spór z Estończykami, ale też z jednej strony szantażowali niejako Warszawę, ukazując jednocześnie Polskę w roli kraju niewdzięcznego (a zatem nieobliczalnego), a z drugiej   deprecjonowali naszą rolę na wschodzie, uznając ją  po prostu  za zbędną.        

Powyższe, moim zdaniem, pokazuje jedne z możliwych  kierunków działań Rosji, zmierzającej do eliminowania polskich wpływó na wschodzie.

 

manama1
O mnie manama1

poważny i niepoważny, z dystensem i bez, patriota i pseudoeuropejczyk, myślacy z własnej skromnej perspektywy, motto: \"wiele lat analizy dla dnia syntezy\" niestety

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka