Jak podała PAP 22 maja 2008 roku ""Prezydenci Polski i Litwy rozmawiali o partnerstwie energetycznym"
Cytat -"Na wspólnej konferencji prasowej obu prezydentów Valdas Adamkus powiedział, że poinformował Lecha Kaczyńskiego m.in. o zakończeniu powołania na Litwie narodowego inwestora, który zajmie się budową mostu energetycznego łączącego polski i litewski system energetyczny oraz o d b u d o w ą mocy w elektrowni atomowej w Ignalinie.
Jeżeli informacja jest ścisla i nie jest to lapsus ( a pewnie raczej nie jest) - Litwini -mimo obietnic - wydają sie w tens posob zapowiadać, że nie zamierzają zwiększać mocy elektrowni ignakińskiej. Powyższe oznaczałoby zapewne, że podczas gdy strona polska wybuduje Litwinom za ogromne pieniądze połącznie energetyczne z zachodem, w zamian - [jako ze nowy polski rząd zdaje się zrezygnował z domagania się znaczengo powiększania mocy elektrowni ignaliśnkiej] nie dostaniemy od nich niczego, nawet prądu.Czy to może być możliwe, żeby polityka PO - lska była aż na tak "wysokim" poziomie?
Komentarze
Pokaż komentarze (2)