Własnie ktoś się odważył podjąć kampanię o szykie połącznie Polski z Nadbałtyką oraz o uratowanie Podlasia dla rozowju cywilizacyjnego.
Na naszą uwagę zasługują jednak kontrargumenty, których analiza wiele zaiste wyjaśnia.
Jak podaje Interia.pl - 24 maja 2008 - "Białystok musi uzyskać status metropolii"
Cytat dosłowny: Białystok nie stanie się ośrodkiem o znaczeniu europejskim, jeśli Via Baltica nie przebiegnie przez to miasto i nie uzyska ono statusu metropolii - uważa poseł PIS Krzysztof Jurgiel. /.../ Jurgiel podkreślił, już w 1994 roku rząd przyjął rozporządzenie, przyjęte następnie przez Komisję Europejską, wedle którego Via Baltica powinna być wytyczona przez Białystok.
/.../ Ostatecznie do konsultacji społecznych wybrano 4 warianty, w tym tylko jeden przebiegający przez Białystok, który w ocenie specjalistów z firmy "Scott & Wilson" jest najdroższy i spowoduje największe straty w środowisku naturalnym. "
Kilka ciekawych uwag co (całości) tekstu: ( http://fakty.interia.pl/kraj/news/bialystok-musi-uzyskac-status-metropolii,1115447 )
1.Łączy się tu Via Baltica z subiektywnym oznaczniem metropolii, co ma w założeniu zapewne postponować (poprzez kwestię ulotnosci, etc samego terminu metropolia), idę połączenia największrego polskiego maista od Granska do Lublina z siecią transportową TEN.
2. Kiedy sie mowi o argumentach Jurgiela, cały czas odnosi sęe do nich jako do kwestii subiektywnych (w ocenie, etc) - bez komentarza
3. Kiedy zaś się mowi o argumentach pewnej firmy (tj. nieznanych z konkretnych nazwisk "ekspertów") podaje się je juz bez podobnych zastrzeżeń, chociaż-jak sie wydaje - mogą byc one właśnie często w najwyszym stopniu subiektywne.
Takim przykladem jest np. uwaga ze prawnie ustalona na Krecie w roku 2002 i zapisana w dziennikach Urzędowych UE i RP Via Baltica po ciagu komunikacyjnym S 8 (a zatem po dobrej, prostej trasie) bylaby DROZSZA (jawny absurd) i bardziej ingerująca w środowisko niz budowna bezprawnie na ugorze droga zygzakami, w pobliżu bagien biebrzanskich, slalomem pomiedzy jeziorami i często na terenach torfowych.
Tymczasem, jak się wydaje, gdyby rządzacy dopuściliby do wprowadznia rozwiązań niezgodych z wskazanymi powyżej zapisamni unijnymi i polskimi, oznaczałoby to
1) nie tylko oczywsite złamanie prawa,
2) ale też wydawnie ogromnych pieniędzy na o wiele droższą drogę, budowaną zygzakami na ugorze
3) ale też i odciecie Polski od Bialorusi oraz dalsze opóźnienie połączenia Polski z Nadbaltyka o kolejne kilaknasice lat.
Kampania o szykie i zgodne z prawem połączenie Polski z Nadbałtyką co oznacza zarazme uratowanie Podlasia dla rozowju cywilizacyjnego, się własnie finalizuje.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)