"Baltic times" podał 28 sierpnia 2008 roku
Baltics unite with neighbors against Russia
The leaders, who are set to meet in the Estonian President’s residence on Thursday evening, plan to forge a unified stance on Georgia.
There is an expectation from the Baltic States that the presidents in Brussels will present a common stance,” said Piotr Kownacki, vice-chief of the Polish president's chancellery, in a Thursday interview with Polish Radio station ZET."
Z powyższego wynika jasno plan zajęcia wspólnego stanowska w sprawie gruzińskiej przez Bałtów i Polskę.
Tymczasem onet.pl 29 sierpnia 2008 o piewszej w nocy podał:
"Prezydent: będziemy bronić Gruzji do upadłego".
" Lech Kaczyński spotkał się w stolicy Estonii z prezydentem tego kraju Toomasem Hendrikiem Ilvesem oraz prezydentem Łotwy Valdisem Zatlersem. W rozmowie brał też udział przedstawiciel prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa.
/.../
Prezydent przyznał, że nie ma w tej chwili jednolitego stanowiska państw bałtyckich i Polski. - Rozmawialiśmy o wielu wariantach."
Z powyzszego wynika pytanie o przyczynę braku - wbrew zapowiedziom polskim i bałtyckim oraz wbrew oczekiwanim baltyckim (?) -wypracowania wczoraj w Tallinie wspólnego stanowska państw bałtyckich i Polski w sparwie Gruzji?
Czy powyższe mogłoby mieć najwiekszy związek z chorobą prezydenta Adamkusa, czy może ze stanowskiem politykow zachodnich, np Pani Merkel czy pana Sarkozego, czy może też z sytuacją wewnetrzną w Polsce?
Postawmy tez pytanie o rzeczywsity obecny wymiar relacji Polski z Bałtami.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)