Marzenie o "Rzeczpospolitej energetycznej" Polski i Litwy powoli odchodzi w niebyt.
Jak bowiem podaje Kurier Wileśńki w artykule "Fiasko litweskiej strategii energetycznej w Brukseli, podaje: "/.../unijni politycy zachęcają Litwę do jak najszybszej budowy mostu energetycznego do Szwecji. /.../ Z kolei "Niech Bruksela bezpośrednio płaci Moskwie - powiedział Valdas Adamkus, prezydent Litwy, podczas posiedzenia Rady europejskich przywódców w Brukseli. W taki sposób litewski przywódca przedstawił pozycję Litwy wobec przyszłych kosztów zakupu gazu z Rosji po zamknięciu siłowni jądrowej w Ignalinie."
Natomiast Prezydent Francji Nicolas Sarkozy powiedział, że „biorąc pod uwagę bezpieczeństwo energetyczne Unii i pakiet klimatyczno-energetyczny, wydaje mi się bardziej inteligentne i interesujące, by rozmawiać [w sprawie energetyli litewskiej] z naszym sąsiadem”. Jak sie wydaje, możliwośćl zamknięcia elektrowni ignalińśkiej staje sie coraz bardziej realna ,a unijni politycy albo będą coraz usilniej namawiać Litwę do budowy mostu energetycznego do Szwecji, albo proponować "energetyczne" negocajcje z Rosją. (sic)
Natomiast Prezydent Francji Nicolas Sarkozy powiedział, że „biorąc pod uwagę bezpieczeństwo energetyczne Unii i pakiet klimatyczno-energetyczny, wydaje mi się bardziej inteligentne i interesujące, by rozmawiać [w sprawie energetyli litewskiej] z naszym sąsiadem”. Jak sie wydaje, możliwośćl zamknięcia elektrowni ignalińśkiej staje sie coraz bardziej realna ,a unijni politycy albo będą coraz usilniej namawiać Litwę do budowy mostu energetycznego do Szwecji, albo proponować "energetyczne" negocajcje z Rosją. (sic)
Zdaje się, iż - podbnie jak przy wmiesznaiu sie wielkiej polityki do kwestii Via Baltica - tak i tu będzie bardzo trudno utworzyć czy uzyskać realne połacznie energetyczne Polski i Litwy.
W tej sytuacji, wydaje sie wysoce prawdopodobne, iż imarzenie o "Rzeczpospolitej energetycznej" Polski i Litwy powoli odchodzi w niebyt. Jeżeli tak sie stanie, będzie to kolejna spektakularna porażka maszych krajów w Unii Europejskiej i nie tylko.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)